Salmonella w żłobku i przedszkolu. Ponad 60 osób z objawami
W Toruniu i okolicach 67 osób ma objawy zatrucia pokarmowego, a cztery osoby nadal są w szpitalu. Sanepid zakończył dochodzenie epidemiologiczne, ale wciąż nie wskazał jednoznacznie źródła zakażenia. Potwierdzono natomiast Salmonellę u pracownika firmy cateringowej.
Salmonella pojawiła się w żłobku / Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © East News | BURGER/PHANIE
Najważniejsze informacje:
- Kolejne zachorowania dotyczą m.in. dzieci ze żłobka w Łysomicach.
- Badania próbek żywności, surowców i wymazów sanitarnych nie wykazały obecności Salmonelli.
- Trwają badania pokrewieństwa szczepów, które mają pomóc ocenić, czy zakażenia są ze sobą powiązane.
Inspekcja sanitarna informuje, że liczba osób z objawami zakażenia przewodu pokarmowego wzrosła do 67. Przypadki dotyczą m.in. dzieci ze żłobka w Toruniu i w Łysomicach oraz przedszkolaków z placówki w Grębocinie, a także podopiecznych Domu Dziennego Pobytu. W szpitalu pozostają cztery osoby: jedna dorosła i troje dzieci - podaje TVP Bydgoszcz.
Bakteria u pracownika firmy cateringowej
Jednym z nowych ustaleń jest wynik badań personelu firmy cateringowej. U jednego z pracowników wykryto obecność Salmonelli i osoba ta została odsunięta od pracy. Sanepid sprawdza teraz, czy nosicielstwo pracownika mogło mieć związek z zachorowaniami, ale na tym etapie nie uznaje go za potwierdzone źródło zakażenia.
Służby sanitarne wskazują, że do przeniesienia bakterii może dojść m.in. przez ręce po skorzystaniu z toalety, a potem na żywność lub bezpośrednio na inne osoby. Analiza zachorowań sugeruje możliwy związek z potrawami podawanymi między 7 a 10 lipca, jednak badania próbek żywności, surowców oraz wymazów sanitarnych nie potwierdziły obecności Salmonelli.
Sanepid rozważa też inny wariant: źródłem zakażenia mogły być pojedyncze skażone produkty, m.in. jaja. Wśród możliwych przyczyn wymienia się zbyt krótki czas obróbki termicznej lub zbyt niską temperaturę podczas przygotowania posiłków. Równolegle prowadzone są badania pokrewieństwa wykrytych szczepów, które mają pomóc ustalić, czy bakterie wykryte u poszczególnych osób są ze sobą powiązane.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.