Zarzuty dla kierowcy po wypadku w Nowym Sączu. "Cudem nikt nie zginął"
Stracił panowanie nad kierownicą i wjechał na chodnik
Źródło wideo: twojsacz.pl
Źródło zdj. gł.: twojsacz.pl
Chociaż zdarzenie wyglądało bardzo poważnie, to 73-letni mężczyzna potrącony przez kierowcę BMW odniósł tylko lekkie obrażenia.
Konrad L., który siedział za kierownicą samochodu, usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi do ośmiu lat więzienia. W czwartek został przesłuchany w charakterze podejrzanego, prokuratura złożyła do sądu wniosek o areszt tymczasowy.
- Prokurator przedstawił zarzut w takim kształcie, że L. celowo wprowadził samochód w poślizg i celowo doprowadził do utraty styczności z nawierzchnią, w wyniku czego utracił panowanie nad pojazdem - wyjaśniła Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Art. 174 § 1. Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Kodeks karny
Potrącony koło przystanku
Do zdarzenia doszło we wtorek po południu przy przystanku autobusowym naprzeciwko nowosądeckiego ratusza. Kierujący skosił słupki i wpadł na chodnik pełen pieszych.
- Około godziny 15 sądeccy policjanci otrzymali zgłoszenie że doszło do potrącenia starszego mężczyzny w rynku w Nowym Sączu. W wyniku tego zdarzenia poszkodowany został 73-letni mężczyzna. Został przetransportowany do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - przekazał Mateusz Lenartowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Kierowca został przebadany na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, był trzeźwy. Pobrano mu krew do badań i zatrzymano prawo jazdy.
Wypadek na rynku w Nowym Sączu
Źródło: TVN24
"Cudem nikt nie zginął"
Z nagrania, które zamieścił lokalny portal, początkowo nie wynikało wprost, że mężczyzna celowo wprowadził samochód w poślizg. Film, który opublikował w mediach społecznościowych prezydent Nowego Sącza, bardziej szczegółowo pokazuje okoliczności całego zdarzenia.
- Mogło ucierpieć wiele osób. Tylko cudem nikt nie zginął. Ofiarą mogło być dziecko. Czyjaś mama lub siostra. Ojciec rodziny. Brat. Każdy z nas. Nie może być miejsca dla drogowych bandytów na ulicach Nowego Sącza. Nasze ulice i Rynek są dla mieszkańców, a nie dla tych, którzy łamią przepisy i narażają życie innych. Widzimy Was i będziemy reagować wspólnie z policją.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.