Putin ma nowego sojusznika? "To prawdziwy geniusz"

Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał Elona Muska geniuszem podczas szczytu Rosja-Afryka, chwaląc skalę jego osiągnięć w dziedzinie satelitów na orbicie.
Elon Musk wszedł w otwarty konflikt z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, sugerując mu dymisję i krytykując działania ukraińskiej armii wobec rosyjskich rafinerii.
Po czasowym odcięciu ukraińskich żołnierzy od systemu Starshield, prezydent Donald Trump ogłosił 23 października przywrócenie dostępu do łączności dla Ukrainy.
Władimir Putin wziął w środę udział w szczycie Rosja-Afryka. W jego trakcie mówił m.in. o projekcie Rassvet, mającym być rosyjską odpowiedzią na system Starlink Elona Muska.
Rosyjski prezydent podczas przemówienia nie szczędził pochwał pod adresem amerykańskiego miliardera. - Elon Musk to geniusz, prawdziwy geniusz. Ile satelitów ma na orbicie? Ponad 5 tys., a my dopiero stawiamy pierwsze kroki - stwierdził.
Putin zaznaczył jednocześnie, że Rosjanie pozostają w bliskim kontakcie z Amerykanami, w tym z Muskiem, w sprawie technologii kosmicznych. - Bardzo ważne jest, aby sobie nawzajem nie przeszkadzać i zachować porządek na orbicie. My i nasi amerykańscy partnerzy cenimy to i pomimo wszystkich kwestii politycznych ściśle ze sobą współpracujemy - powiedział.
Musk pokłócił się z Zełenskim. Teraz chwali go Putin
W ostatnim czasie Elon Musk popadł w konflikt z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Amerykański miliarder skrytykował Ukraińców za ataki na rosyjskie rafinerie po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił porozumienie w sprawie rosyjskiego diesla. Właściciel Starlinka stwierdził wówczas, że "Zełenski posunął się za daleko".
Na odpowiedź nie musiał długo czekać. Prezydent Ukrainy napisał, że Trump i Musk nie są w stanie powstrzymać Władimira Putina, dlatego "wywierają presję na innych". Miliarder napisał w odpowiedzi, że Zełenski powinien podać się dymisji, ponieważ jest winny tego, że "rzeź trwa nadal".
W tym samym czasie Ukraińscy żołnierze zaczęli zgłaszać problemy z działalnością systemu do komunikacji na froncie Starlink/Starshield należącego do Muska. Sam miliarder twierdził, że system kontrolowany jest przez amerykański rząd, więc nie mógł on wyłączyć go Ukraińcom.
Media, powołując się na źródła w Białym Domu informowały jednak, że Musk miał być inicjatorem wyłączenia Starshield dla Ukraińców. Ostatecznie 23 października Donald Trump ogłosił, że Ukraina ma już z powrotem dostęp do systemu. Dzień później informację tę potwierdził również Kijów.
"Ważne, ważniejsze". Ci posłowie unikają Sejmu jak ogniaINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.