„Mięso armatnie” Kremla. Rosja rozszerza werbunek o obywateli państw afrykańskich

Putin intensyfikuje rekrutację obywateli państw afrykańskich, żeby uzupełnić braki kadrowe na froncie w Ukrainie. Rosja celuje m.in. w Zimbabwe, Burundi czy Kamerun. Poinformowała o tym agencja Bloomberga, powołując się na dokumenty ukraińskiego wywiadu. Dotąd to Korea Północna angażowała się najbardziej, jeśli chodzi o wparcie Federacji Rosyjskiej w jej inwazji na Ukrainę. W jaki sposób werbuje Rosja?
Zdj. poglądowe /Shutterstock
Rosja rozszerza werbunek obywateli państw afrykańskich na wojnę w Ukrainie. Według amerykańskiej agencji Bloomberg raport wywiadowczy wskazuje, że program ten ma na celu „zrekompensowanie masowych strat i braku ludzi do mobilizacji”. Oficjalnie Kreml nigdy nie przyznał się do angażowania cudzoziemców w wojnę przeciwko Ukrainie, twierdząc, że kraj dysponuje wystarczającą liczbą żołnierzy.
Jak jednak podają niezależne źródła, na przykład The Defense Post, po stronie Rosji walczą obywatele z ponad 150 państw i terytoriów świata. Ukriański Sztab Koordynacyjny ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi poinformował z kolei, że do jesieni tego roku kontrakty z rosyjską armią podpisało niemal 46 tys. obcokrajowców.
Pierwszy raz rozpoczęto werbunek na Madagaskarze
W pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku Rosja skupiła się na państwach o słabej pozycji prawnej i demokratycznej.
Od 1 stycznia do 30 września zwerbowano 699 mężczyzn z Burundi (wobec zaledwie 30 w całym 2025 roku) oraz 530 z Zimbabwe (wzrost z 65). Znaczny wzrost odnotowano także w Demokratycznej Republice Konga, Sierra Leone, Sudanie i Kamerunie.
Po raz pierwszy od wybuchu pełnoskalowej wojny rekrutację rozpoczęto na Madagaskarze, gdzie po ubiegłorocznym zamachu stanu władze zacieśniły relacje z Moskwą.
Tak werbuje Rosja
Werbunek często prowadzony jest za pomocą fałszywych obietnic zatrudnienia cywilnego w gastronomii lub transporcie, kuszenia wysokimi bonusami finansowymi oraz perspektywą rosyjskiego obywatelstwa.
W Zimbabwe rekrutację prowadzono m.in. za pomocą ogłoszeń internetowych z wizerunkiem żołnierza, promujących „program dla specjalistów z Zimbabwe - liczba miejsc ograniczona”.
Działania te spotkały się ze sprzeciwem części państw afrykańskich. Rząd RPA i Botswany wydał publiczne ostrzeżenia, Zimbabwe aresztowało dwóch Rosjan podejrzanych o werbunek wojskowy, a Kenia i Ghana domagały się od Moskwy natychmiastowego wstrzymania tych praktyk (według kenijskich polityków zwerbowano co najmniej 1000 obywateli tego kraju).
W obliczu oporu Rosja w co najmniej dziewięciu afrykańskich państwach niemal całkowicie wstrzymała werbunek wojskowy, przerzucając się na rekrutowanie obywateli tych krajów do pracy w rosyjskim przemyśle obronnym.
Według ukraińskich danych wywiadowczych od początku inwazji Moskwa podpisała kontrakty z łącznie 45 959 cudzoziemcami ze 151 państw, z czego 5 451 to obywatele krajów afrykańskich. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie odpowiedział na prośbę Bloomberga o komentarz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.