ESPN DeportesCristiano, cerca del adiós: ¿cómo se retiraron otras leyendas?RTP DesportoEm ambiente conturbado. Portugal defronta Dinamarca após saída de Cristiano RonaldoESPNWhy Darnell Washington has become the Steelers' X factorThe Jerusalem PostIDF: 170 Hamas, PIJ terrorists killed in Gaza were misrepresented as 'innocent journalists'ColliderThe Fate of 'Reacher's First Spin-Off Has Officially Been DecidedThe Hollywood Reporter‘Reacher’ Spinoff ‘Neagley’ Renewed for Season 2 at Prime VideoDeadline‘Reacher’ Spinoff ‘Neagley’ Renewed For Season 2 At Amazon7sur7Les États-Unis durcissent à nouveau leur régime de sanctions contre l’IranSRF NewsKrieg in der Ukraine – Russische Drohnen treffen Schule und Südbrücke in KiewBBC NewsMan City not 'above the rules', says No 10 after backlash to Burnham remarksPremium TimesUnsettled by students’ poor performance, Akwa Ibom disputes report published by PREMIUM TIMESMintTaylor Swift’s former Beverly Hills home, where she wrote ‘1989’, is up for sale at nearly $8 million: See what’s inside
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 1, 2026

Rzeczniczka praw dziecka złożyła dwa zawiadomienia do prokuratury. Znamy szczegóły

Translate

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 1 października (16:42)

Do warszawskich prokuratur wpłynęły dwa zawiadomienia rzeczniczki praw dziecka o podejrzeniu popełnienia przestępstw - poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Rzeczniczka praw dziecka złożyła dwa zawiadomienia do prokuratury. Znamy szczegóły

Rzeczniczka praw dziecka, Monika Horna-Cieślak (Fot. Adma Burakowski) /East News

Jak wyjaśnił prok. Skiba, pierwsze zawiadomienie dotyczyło kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych poprzez skierowanie wobec Rzecznika Praw Dziecka i pracowników Biura Rzecznika Praw Dziecka za pośrednictwem komunikatora Instagram słów wulgarnych i zapowiedzi bezpośredniej napaści fizycznej tj. stosowania przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego (lub osoby do pomocy mu przybranej) do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego. 

W związku z treścią zawiadomienia oraz sformułowanego w nim wniosku prokuratura wystąpiła do Komendanta Stołecznego Policji celem rozważenia zastosowania środków ochrony dla pokrzywdzonych - przekazał.

Drugie zaś zawiadomienie złożono w sprawie popełnienia przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego i rasizmu. Dotyczy publicznego rozpowszechniania w serwisie internetowym www.gazetawarszawska.com na podstronie „okupacja żydowska” publikacji pod tytułem „Poseł M. Kowalski: Pani M. Horna-Cieślak sprzeniewierzyła się przede wszystkim dobru dziecka”.  Wstępna analiza zawartości w/w serwisu prowadzi do wniosku, że strona zawiera treści nawołujące do nienawiści i znieważające ludność odmiennej narodowości niż polska - przekazał prok. Skiba.  

Obydwa zawiadomienia zostały złożone w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście, ale zgodnie z właściwością rzeczową zostały przekazane Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Ursynów jako jednostce właściwej do prowadzenia postępowań w sprawach o przestępstwa motywowane uprzedzeniami. Jednocześnie, w ubiegłym tygodniu, do Prokuratury Krajowej wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, m.in. przekroczenia uprawnień, przez rzeczniczkę praw dziecka Monikę Horną-Cieślak. Chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień i fałszywego oskarżenia. Zawiadomienie ma zostać rozpoznane przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie. Ma ono związek z interwencją dotyczącą rodziny z warszawskiej Białołęki, opisaną przez portal Zero.pl.

Okoliczności zdarzenia

Do opisanego przez portal zdarzenia doszło w sierpniu tego roku. Według portalu Horna-Cieślak, spacerując chodnikiem na warszawskiej Białołęce, zauważyła kobietę, która szarpała swoje dziecko i na nie krzyczała. Rzeczniczka zwróciła jej uwagę, na co kobieta odpowiedziała, używając wulgarnych słów. O sprawie Horna-Cieślak zawiadomiła policję, która pod presją, jak twierdzi portal, wydała wobec rodziców nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci, co skutkowało umieszczeniem trzy- i czterolatka w placówce opiekuńczo-wychowawczej. 

Portal - powołując się na słowa sądu rodzinnego - podał, że podjęte przez RPD działania „mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej”, a „machina państwowa i urzędowa została tu uruchomiona w sposób rażąco nieproporcjonalny do zaistniałego zdarzenia”. W rozmowie z PAP RPD odparła te zarzuty, tłumacząc, że działała w ramach swoich kompetencji, w trosce o bezpieczeństwo dzieci, a rodzina, której dotyczyła interwencja, była znana służbom i była m.in. objęta procedurą Niebieskiej Karty. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.