Uratowali brzozę rosnącą na szczycie wieży ciśnień
Pracownicy usuwają brzozę rosnącą na szczycie wieży ciśnień
Źródło wideo: ENEX
Źródło zdj. gł.: ENEX
W mieście Kretynga we wschodniej Litwie znajduje się 45-metrowa wieża ciśnień, pamiętająca czasy Związku Radzieckiego. Ze względu na zły stan budynku, grożący zawaleniem, władze podjęły decyzję o jego zburzeniu.
Symbol miasta
Wielu mieszkańców Kretyngi martwiło się jednak, co stanie się z brzozą, która rośnie na szczycie wieży od 20 lat. Powstała petycja mająca na celu ocalenie drzewa.
- Brzoza stała się już częścią naszego miasta. Kiedyś wiatr przyniósł na wieżę nasiono, z którego wyrosła i od 20 lat bujnie się zieleni. Najciekawsze jest to, że nic jej nie pokonało, nawet burze, które przewracały i łamały drzewa w mieście - powiedział w rozmowie z portalem 15min Mindaugas Czerneckis, mieszkaniec Kretyngi i członek rady lokalnego powiatu.
>>> CZYTAJ TEŻ: Poważnie ranna została sama w lesie. 72-latkę odnaleziono u stóp zbocza
Pracownicy usuwają brzozę rosnącą na szczycie wieży ciśnień
Źródło zdjęcia: ENEX
Brzoza mocno wrosła w wieżę
Okazało się jednak, że petycja nie była potrzebna. Według Czerneckisa w kontrakcie z firmą zajmującą się wyburzeniem wieży znalazł się punkt o konieczności zachowania drzewa.
- Byli zaskoczeni, żartowali nawet, że podarują nam kolejną brzozę - przyznał. Dodał, że rozmawiał z pracownikami firmy rozbiórkowej i okazało się, że drzewo jest bardzo mocno osadzone w betonie, przez co nie będzie łatwo go oddzielić.
Ostatecznie, po dwóch dniach, prace zakończyły się sukcesem, a pracownicy delikatnie opuścili drzewo na ziemię. Czerneckis dodał, że brzoza zostanie posadzona w tym samym miejscu, gdzie stoi wyburzana wieża.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.