"Bardzo obawiamy się naśladownictwa". Premier ws. ataków w szkołach
Donald Tusk zabrał głos po pilnej naradzie ws. ataków ostatnich ataków szkołach. Szef rządu przekazał, że służby "bardzo obawiają się ponurego fenomenu naśladownictwa".
- Chciałbym także przekazać najwyższe słowa uznania dla dyrektora szkoły i nauczycielki, oboje odnieśli rany, na szczęście niezagrażające ich życiu (…). Dzisiaj cała Polska powinna usłyszeć o ich bohaterstwie - dodał Tusk.
Jak podkreślił, pracownicy szkoły "nie zawahali się zaryzykować własnego życia po to, aby nie doszło do jeszcze większej tragedii". - Zadaniem dla rządu, dla mnie osobiście i dla pań i panów ministrów jest zrobienie wszystkiego, co w mocy państwa, aby zatrzymać albo przynajmniej ograniczyć ryzyka płynące z fali przemocy - powiedział.
- Ten trend jest dramatycznie niepokojący w całej Europie i nie miejmy złudzeń, bez zdecydowanych działań, te dramatyczne sytuacje mogą się powtórzyć - dodał, przyznając, że rząd obawia się "naśladownictwa".
Pilna narada ministrów. Donald Tusk reaguje po atakach w szkołach
Narada ministrów i przedstawicieli służb została zwołana w trybie pilnym w związku z dwoma atakami, do których doszło w ostatnich dniach w polskich szkołach.
W środę 19-letni uczeń ranił nożem dziewięć osób w zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Ranni trafili do szpitali, ich życiu nie grozi niebezpieczeństwo.
ZOBACZ: Nie żyje 37-latka. Szczegóły ataku w szkole pod Wyszkowem
W czwartek rano z kolei 15-letni nożownik wtargnął do Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w miejscowości Leszczydół-Nowiny pod Wyszkowem.
Były uczeń placówki zranił trzy osoby - woźną, dyrektora oraz nauczycielkę. Po kilkudziesięciu minutach mazowiecka policja poinformowała o śmierci 37-letniej pracownicy szkoły.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.