The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Kolejna potęga NATO siada do stołu negocjacyjnego. Spotkanie w kuluarach

Translate
  • Według rzeczniczki rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow może spotkać się z tureckim ministrem spraw zagranicznych podczas konferencji w Baku.

  • Turecka dyplomacja prowadzi rozmowy z Kijowem i Moskwą w sprawie częściowego, tymczasowego zawieszenia broni na Morzu Czarnym, aby przeciwdziałać zagrożeniom dla żeglugi.

  • Strona rosyjska uzależnia wstrzymanie ataków na ukraińską infrastrukturę od spełnienia określonych warunków, w tym zniesienia części sankcji, podczas gdy Stany Zjednoczone proponują węższe porozumienie obejmujące ochronę infrastruktury i swobodę żeglugi.

O możliwym spotkaniu szefów resortu dyplomacji Rosji i Turcji poinformowała rzecznik prasowa ministerstwa spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Marija Zacharowa. Rozmowy mogą się odbyć w ramach trwającej Konferencji na rzecz Współdziałania i Budowy Środków Zaufania w Azji, która ma miejsce w Baku.

- Minister odbędzie liczne spotkania, co jest typowe dla wydarzeń wielostronnych - mówiła Zacharowa, odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Wcześniej rosyjskie media informowały, że Ławrow rozmawiał m.in. z ministrem spraw zagranicznych Chin Wang Yi. W trakcie spotkania potwierdzono m.in. planowane spotkanie Władimira Putina z Xi Jinpingiem, które ma się odbyć w trakcie nieformalnego szczytu Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC).

Wojna w Ukrainie. Rozmowy Turcji z Ukrainą i Rosją

Kilka godzin wcześniej tureckie media informowały, że tamtejsza dyplomacja podjęła bezpośrednie rozmowy z Kijowem i Moskwą w celu wypracowania częściowego, tymczasowego zawieszenia broni w akwenie Morza Czarnego.

Jak poinformowała agencja Anadolu, cytując wypowiedź tureckiego dyplomaty, głównym celem inicjatywy Ankary jest powstrzymanie rosnącej fali ataków na cywilne statki handlowe oraz zapobieżenie eskalacji działań wojennych na kluczowych szlakach żeglugowych.

Konieczność podjęcia pilnych działań dyplomatycznych stała się widoczna po serii niebezpiecznych incydentów u wybrzeży Rumunii i Bułgarii. W połowie października doszło do ataku na dwie jednostki handlowe, z których jedna zatonęła, co wywołało bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi w zachodniej części Morza Czarnego.

Przedstawiciele Ankary przypominają, że Turcja od początku konfliktu stara się odgrywać rolę stabilizacyjną w rejonie, czego przykładem było wynegocjowanie w 2022 roku czarnomorskiej inicjatywy zbożowej oraz konsekwentne egzekwowanie postanowień konwencji z Montreux poprzez zamknięcie cieśnin Dardanela i Bosfor dla okrętów wojennych obu stron konfliktu.

USA usiłują pilnie zatrzymać wojnę. Trump spieszy się przed wyborami

Jednocześnie rozmowy o bezpieczeństwie morskim stały się elementem szerszych i skomplikowanych zatargów dyplomatycznych z udziałem Stanów Zjednoczonych. Z informacji opublikowanych przez portal Kyiv Independent wynika, że strona rosyjska uzależnia wstrzymanie uderzeń na ukraińską infrastrukturę od spełnienia szeregu twardych warunków.

Moskwa zażądała od Waszyngtonu zniesienia części sankcji gospodarczych oraz bezpośredniego powiązania deklarowanego przez prezydenta Donalda Trumpa "rozejmu energetycznego" z formalnym zawieszeniem broni na Morzu Czarnym.

Z kolei administracja amerykańska dąży do wynegocjowania bardziej ograniczonego, wąskiego porozumienia, które obejmowałoby wyłącznie ochronę infrastruktury energetycznej oraz swobodę żeglugi handlowej.

Taki wariant pozwoliłby Waszyngtonowi na wykazanie postępu w procesie pokojowym bez konieczności rozstrzygania sporów terytorialnych. Jak wskazują dyplomatyczne źródła, dla prezydenta Donalda Trumpa szybkie osiągnięcie porozumienia ma również wymiar polityki wewnętrznej w kontekście zbliżających się wyborów połówkowych do Kongresu, zaplanowanych na 3 listopada.

"Polityczny WF": Nieoczekiwany zwrot PiS-u. Zaskoczyło propozycjamiINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.