Dlaczego Pentagon wyrzucił dziennikarzy? Ujawniono kulisy czystek
Pentagon zwolnił wydawcę, redaktora naczelnego oraz reporterkę niezależnej gazety amerykańskich sił zbrojnych "Stars and Stripes". - Cenzura gazety wojskowej stanowiłaby czerwoną linię - mówił wcześniej Erik Slavin. Dziennikarze twierdzą, że wyrzucono ich z pracy za niesubordynację po głośnym wywiadzie.
Pentagon stawia sprawę jasno po wywiadzie. Dziennikarze zwolnieni
Źródło zdjęć: © Getty Images
W piątek Pentagon podjął decyzję o zwolnieniu kluczowych członków redakcji gazety amerykańskich sił zbrojnych "Stars and Stripes". O sprawie poinformowała stacja telewizyjna CBS News, zaznaczając, że czasopismo to, choć jest w pełni finansowane przez resort obrony, od lat szczyciło się szeroką niezależnością redakcyjną i stanowiło ważne źródło informacji dla członków wojska oraz ich rodzin.
Ministerstwo wysłało oficjalne zawiadomienie o rozwiązaniu stosunku pracy wieloletniemu wydawcy gazety. Max Lederer sprawował to stanowisko przez 19 lat. Jak podał dziennik "Washington Post", mężczyzna ogłosił w tym tygodniu, że odchodzi na emeryturę.
Max Lederer w pożegnalnej wiadomości skierowanej do swoich pracowników napisał, że "nie zgadzał się z decyzjami podejmowanymi przez najwyższe kierownictwo Pentagonu".
Przypomnijmy, że "Stars and Stripes" opublikowała niedawno serię bardzo głośnych, niewygodnych dla polityków i wojska tekstów na temat dramatycznej sytuacji na amerykańskim lotniskowcu u wybrzeży Iranu. Prowadzona przez Erica Slavina redakcja jako jedna z pierwszych ujawniła, że w wyniku rekordowego i drastycznego przedłużenia misji jednostki USS Abraham Lincoln (służącej bez przerwy na oceanie od listopada 2025 r.) wśród tysięcy wojskowych wybuchł ogromny kryzys.
Redaktor naczelny i reporterka tracą pracę
Oprócz wydawcy pracę stracili również inni członkowie zespołu. Redaktor naczelny Erik Slavin przekazał, że on oraz zajmująca się tematyką Bliskiego Wschodu reporterka Lara Korte także otrzymali w piątek niespodziewane zawiadomienia o zwolnieniu. Byli już pracownicy gazety twierdzą, że stracili posady za niedawny udział w wywiadzie udzielonym stacji CBS News.
- Jakakolwiek hipotetyczna cenzura gazety wojskowej stanowiłaby czerwoną linię - powiedział w tamtej rozmowie redaktor naczelny Erik Slavin.
Zwolnieni dziennikarze poinformowali media, że w przesłanych przez ministerstwo dokumentach jako oficjalny powód rozwiązania umów podano im niesubordynację. Przedstawiciele Pentagonu potwierdzili mediom fakt wysłania zawiadomień do wyżej wymienionych pracowników i przekazali, że osoby te mają czas pięciu dni na odwołanie się od decyzji urzędników.
Presja ze strony Pentagonu
Sytuacja w redakcji popularnego wojskowego czasopisma była napięta od dłuższego czasu. Dziennik "Washington Post" poinformował, że w trakcie kadencji obecnego sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych Pete'a Hegsetha niezależność redakcyjna gazety znalazła się pod ogromną presją. Z informacji przekazywanych przez prasę wynika, że przedstawiciele Pentagonu otwarcie krytykowali profil gazety, określając ją jako zjawisko "woke", czyli pozycję zbyt progresywną ideologicznie jak na standardy amerykańskiej armii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.