Przełomowa decyzja w sprawie kworum w TK. Eksperci: sytuacja jest jednoznaczna
Najnowsza odsłona kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa od piątku. Wtedy to sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Powołała się przy tym na art. 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych, wzbudzając szerokie kontrowersje w środowisku prawniczym.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Jednocześnie Korwin-Piotrowska uznała, że od tego momentu to ona — jako najstarsza stażem — kieruje pracami Trybunału. Na wtorek zwołała Zgromadzenie Ogólne jego sędziów. Zgodnie z ustawą, by mogło ono podejmować ważne uchwały, potrzebna jest obecność "co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału, w tym Prezesa lub Wiceprezesa". Według konstytucji w skład TK wchodzi 15 sędziów — a więc kworum potrzebne do przeprowadzenia Zgromadzenia wynosi 10 osób.
Wybrani przez obecną większość sejmową sędziowie uznali jednak we wtorek, że mogą obniżyć wymagane kworum. Uzasadnieniem ma być to, że Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański zostali odsunięci od czynności służbowych, a sędzia Jarosław Wyrembak uznawany jest przez nich za "dublera", a więc jest osobą nieuprawnioną do zasiadania w TK.
W ten sposób za podstawę obliczania przyjęli liczbę 12 sędziów, przez co ich zdaniem kworum wynosi osiem osób. Na wtorkowym Zgromadzeniu zebrało się właśnie ośmioro sędziów — wszyscy wybrani przez obecną większość sejmową.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Prof. Piotrowski dla Onetu: to nie znajduje uzasadnienia w polskim prawie
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.