Atak Rosjan na szkołę. Wołodymyr Zełenski: Rośnie liczba ofiar
"Od rana miejscowość była wielokrotnie bombardowana z powietrza. Uderzenia spadły na szkołę wykorzystywaną do celów humanitarnych - wydawano tam pomoc dla ludności" - przekazał prezydent Ukrainy za pośrednictwem swoich kont na mediach społecznościowych.
Atak Rosjan na Zaporożu. Nie żyje 18 cywilów
Zdaniem ukraińskiego przywódcy Rosjanie celowo dokonali podwójnego uderzenia, żeby celowo uśmiercić jak największą liczbę osób.
"Po pierwszym zrzucie bomb nastąpił kolejny atak - tym razem z użyciem dziewięciu ładunków - wymierzony bezpośrednio w schron, w którym ukrywali się ludzie. Niestety, według doniesień zginęło już 18 osób" - wyjaśnił polityk. "Rosjanie doskonale wiedzieli, że mieszkańcy, którzy pozostali w Komyszuwadze, co tydzień odbierali w tym właśnie miejscu pomoc humanitarną" - dodał.
Zełenski podkreślił, że ten tragiczny bilans może się jeszcze powiększyć.
ZOBACZ: USA odpowiedziały Zełenskiemu w sprawie dostaw broni. Kluczowe pociski za kilka lat
"Pięć osób zostało rannych. Na miejscu trwa akcja ratunkowa, wciąż poszukujemy ludzi. Sytuacja jest niezwykle trudna" - przekazał Zełenski.
Na koniec swojego wpisu Zełenski wezwał społeczność demokratycznego Zachodu do potępienia takich działań i dalszego wspierania Ukrainy.
"Musi nadejść odpowiedź - odpowiedź ze strony świata. Zdecydowana i stanowcza reakcja wobec Rosji. Oraz wsparcie dla Ukrainy. Musimy chronić ludzkie życie. Dziękuję wszystkim, którzy niosą pomoc" - podsumował.
Rosjanie regularnie ostrzeliwują Zaporoże. Rośnie liczba ofiar
Jak podawała również w poniedziałek agencja UNIAN, Rosjanie regularnie ostrzeliwują Zaporoże. W październiku podczas jednego z takich ataków na miasto, zginęło co najmniej 17 osób, w tym troje dzieci.
Niedawno francuski analityk zajmujący się analizą danych z otwartych źródeł (OSINT), Clement Molin, zauważył, że siłom Ukrainy udało się ustabilizować linię frontu na południu i odzyskać kontrolę nad większym obszarem, niż utraciły.
ZOBACZ: Głos z Ukrainy w sprawie TK. "Tusk praktycznie nie ma kontroli"
Rosjanie nie zamierzają jednak odpuszczać. Używają dronów, bomb lotniczych i dronów do ataku na ukraińską infrastrukturę, zabijając przy okazji cywilów. Sytuacja humanitarna w regionie zaporoskim staje się przez to coraz bardziej dramatyczna.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.