"Powinni być aresztowani". Patryk Jaki ostro o zachowaniu sędziów w TK
Patryk Jaki w niedzielnym "Gościu Wydarzeń" stwierdził, że sędziowie wybrani przez Sejm "nie są godni sprawować funkcji sędziego Trybunału".
- Zajęli nielegalnie budynek, pomimo że wiedzą, że nie odebrali jeszcze ślubowania. I nawet nie czekali, aż prezydent rozstrzygnie tę sprawę, a następnie fizycznie zaatakowali prezydenta Rzeczpospolitej. Oni tak naprawdę w normalnym, demokratycznym państwie powinni być aresztowani - powiedział Patryk Jaki.
ZOBACZ: Prezydent złoży zawiadomienia po przepychance w TK. "Naruszyli nietykalność cielesną"
"Nie ma prezes Korwin-Piotrowskiej". Patryk Jaki o kryzysie w TK
Jaki stwierdził także, że w Trybunale Konstytucyjnej "nie ma prezes Korwin-Piotrowskiej", a dopytywany o tę kwestię przez gospodarza Marka Tejchmana odparł, że Anna Korwin-Piotrowska jest wyłącznie sędziów sądów powszechnych.
- Ustawa mówi wprost, że żeby zostać sędzią i objąć obowiązki, przecież tam jest taki zapis mówiący o tym, że potrzebne jest ślubowanie przed prezydentem - powiedział wiceprzewodniczący PiS.
ZOBACZ: Święczkowski zwrócił się do policjantów przed TK. "To od niczego was nie uwolni"
- W rosnącym państwie z ambicjami i chcemy być tej pierwszej kategorii państw z ustrojem demokracji konstytucyjnej, to nie może być tak, że ktoś jak ma policję, to sobie wprowadzi sędziego, a następnie ten sędzia będzie przepychał prezydenta. Co to jest? To jest Afryka? Nie ma na coś takiego zgody - powiedział Jaki.
- My jak zmienialiśmy coś w Trybunale Konstytucyjnym, bo zmienialiśmy i nawet można to krytykować z perspektywy czasu, regulamin o Trybunale Konstytucyjnym i tak dalej. Natomiast my to robiliśmy na zasadzie takiej: ustawa, Sejm, Senat, podpis prezydenta, zmiana prawa, tak, jak się robi. A oni robią siłą. Nie ma symetrii tutaj - powiedział Patryk Jaki.
Bartosz Arłukowicz wskazuje na winę prezydenta. "Nie chodzi do roboty"
Drugim z niedzielnych gości Marka Tejchman był eurodeputowany Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. Były minister zdrowia zasugerował, że winę za kryzys ponosi prezydent Nawrocki, który nie odebrał przysięgi sędziów wybranych przez Sejm.
- Prezydent po prostu nie chodzi do roboty. Po prostu pan prezydent nie chodzi do pracy - powiedział europoseł KO.
ZOBACZ: Żurek zapowiada pierwsze rozprawy w TK. "To kwestia tygodni"
- Pęka mi rura i wołam hydraulika i hydraulik przychodzi i mówi: tak, ja bym tą rurę wymienił, ale nie podoba mi się kolor fotela, który pan ma. Jak pan zmieni fotel z zielonego na czerwony, to panu wymienię rurę. Będzie pan rozmawiał z takim hydraulikiem? - powiedział Arłukowicz.
- Ja rozumiem, że on ma różne hobby, zajęcia, jak się okazało teraz, na przykład lubi nocą się gdzieś tam włamać do jakiegoś budynku instytucji publicznej, rozumiem, każdy ma swoje hobby, ale chciałbym, żeby przy okazji wykonywał swoją robotę - stwierdził polityk KO.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.