Kasia kupiła dom na Gran Canarii. Miała być idylla, zaczęły się lata problemów
Kasia wspomina, jak przez dwa lata podczas pobytu w Hiszpanii mieszkała w przyczepie. Bez stałego prądu, bieżącej wody i toalety. — Ale właśnie wtedy najbardziej czułam się blisko natury — mówi.
Gran Canaria była spełnieniem jej marzeń. Nie dziecięcych czy nawet młodzieńczych. — Zawsze dużo podróżowałam, ale w wieku 55 lat zapragnęłam znaleźć swoje miejsce gdzieś na końcu świata — mówi w rozmowie z Onetem.
Pięć lat temu spełniła to marzenie. Kupiła dom na północno-zachodnim krańcu Gran Canarii.
Nie była wyjątkiem. Hiszpania od lat znajduje się w czołówce kierunków wybieranych przez Polaków szukających nieruchomości poza krajem. Kupujących przyciąga klimat, bezpieczeństwo i możliwość spędzania części roku w słonecznym miejscu. Dla wielu dodatkowym argumentem jest perspektywa wynajmu nieruchomości turystom.
Problem w tym, że w ostatnich latach na hiszpańskim rynku zmieniło się niemal wszystko.
Dom był właściwie ruiną. Hiszpańska ekipa oszczędzała na wszystkim
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.