Morawiecki proponuje zmianę premiera. Wskazał kandydata

Opracowanie: Tadeusz Węsierski Publikacja: Dzisiaj, 31 października (14:51) Aktualizacja: Dzisiaj, 31 października (14:59)
„Proponujemy zgłoszenie konstruktywnego wotum nieufności wobec tego rządu” – przekazał lider Rozwoju Plus, Mateusz Morawiecki. W myśl jego propozycji kandydatem na premiera miałby zostać były marszałek Sejmu Marek Jurek.
Mateusz Morawiecki/fot. Marcin Obara /PAP
Morawiecki proponuje konstruktywne wotum nieufności wobec rządu
Konstruktywne wotum nieufności musi zakładać zaproponowanie kandydata na premiera. Taki kandydat miałby jedno zadanie – po pierwsze uspokojenie sytuacji i doprowadzenie do uczciwych wyborów w 2027 roku, jak najszybszych, ale najpóźniej w konstytucyjnym terminie – powiedział Mateusz Morawiecki podczas sobotniej konferencji prasowej przy Trybunale Konstytucyjnym.
Polityk następnie wskazał, że Rozwój Plus proponuje, aby kandydatem na premiera był Marek Jurek, były marszałek Sejmu.
(To) osoba, która jest dość powszechnie uznana za koncyliacyjną, która może być uznana przez szerokie grupy polityczne i która może uspokoić tę sytuację i doprowadzić do wypracowania kompromisu – argumentował Morawiecki.
Jak wskazał, Rozwój Plus „obstaje przy tym, że najlepszym rozwiązaniem (…) jest reset konstytucyjny”. Dodał, że jego zdaniem, rząd takiego rozwiązania nie zaakceptuje.
Były premier ocenił, że właśnie dlatego potrzebne jest konstruktywne wotum nieufności i nowy rząd, który „zaprowadzi porządek w tym względzie, a przynajmniej doprowadzi do uczciwie przeprowadzonych wyborów”.
A po wyborach wybór Trybunału Konstytucyjnego od nowa – podsumował Morawiecki.
Czym jest konstruktywne wotum nieufności?
Konstruktywne wotum nieufności to, w dużym uproszczeniu, rodzaj wotum nieufności, który zakłada, że dymisja rządu następuje pod warunkiem, że jednocześnie zgłoszono kandydata na nowego szefa rządu i uzyskano dla niego poparcie. To odwołanie szefa rządu poprzez wybranie jego następcy.
Spór o Trybunał Konstytucyjny
Do eskalacji napięcia doszło po ogłoszeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie pracami Trybunału powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, wybranej przez obecny Sejm.
Przed siedzibą TK pojawiły się demonstracje i policja.
W nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i wrócił do Polski. Udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Po opuszczeniu budynku ogłosił zwołanie pilnych konsultacji, argumentując, że doszło do poważnego naruszenia porządku konstytucyjnego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.