Śmierć 37-letniego Polaka w słowackich Tatrach. Prawdopodobnie spadł z Jastrzębiej Turni

Ciało 37-letniego Polaka odnaleziono w Dolinie Czerwonej, po słowackiej stronie Tatr Wysokich. Mężczyzna najprawdopodobniej spadł z Jastrzębiej Turni, z wysokości ponad 100 metrów.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Na ciało 37-latka natrafili przed południem przypadkowi wspinacze. Do Doliny Czerwonej natychmiast zostali skierowani ratownicy z ośrodka w Wysokich Tatrach oraz załoga śmigłowca ratunkowego. Słowackie służby prowadziły w tym rejonie również poszukiwania innego zaginionego – słowackiego turysty.
Jak przekazali słowaccy ratownicy, ze wstępnych ustaleń wynika, że Polak spadł z dużej wysokości i doznał bardzo poważnych obrażeń, które okazały się śmiertelne. Ciało zostało przetransportowane śmigłowcem do miejscowości Zdziar.
Apel o ostrożność i rozwagę w górach
Ratownicy górscy ponownie apelują o szczególną ostrożność podczas wypraw w wysokie góry. Nawet doświadczeni wspinacze, którym wydaje się, że znają teren, mogą ulec nieprzewidzianym okolicznościom.
Warunki w Tatrach Wysokich potrafią być wyjątkowo niebezpieczne, zwłaszcza jesienią, kiedy pogoda bywa kapryśna, a szlaki mogą być śliskie.
Dochodzenie w sprawie tragicznego wypadku prowadzą słowackie służby.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.