The Jerusalem PostIDF destroys dozens of monuments honoring terrorists during West Bank counterterror operationsESPN DeportesAtlas toma ventaja ante Necaxa y se acerca a la zona altaESPNHurts' health bigger than football, as teammates, Sirianni detail QB concernCNN TürkAlanya'da 68 yıl 4 ay hapis cezası bulunan firari hükümlü yakalandıInquirerTaal Volcano logs 22 quakes as seismic activity continuesInquirer EntertainmentDennis Trillo’s MMFF movie ties up with Columbia Pictures for global distributionCollider‘Fire Country’s Newest Star Teases What’s Next for CJ in Season 5South China Morning PostChinese man celebrates wedding to one woman, baby with ex-lover at same venue on same dayUOLGoverno Trump diz apoiar eleições livres no Brasil e defende medidas contra Moraes, PCC e CVMalay MailJBPM officer Mohd Sani, missing after Nepal floods, among 121 honoured at KPKT appreciation night (VIDEO)ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioNew Straits TimesPolice hunt culprits behind suspected MRT cable theft in Damansara
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 17, 2026

Gen. Grynkewich: Rosja nie zaatakuje Europy na szeroką skalę

Translate
  • Generał Alexus Grynkewich uważa, że Rosja nie zdecyduje się na konwencjonalną wojnę z Europą na dużą skalę.
  • NATO ma przewagę nad Rosją w potencjalnym konflikcie konwencjonalnym, ale musi szybko poprawić zdolności w zakresie użycia dronów.
  • Priorytetem Sojuszu jest budowa skutecznej obrony przed bezzałogowcami oraz zakup tańszych pocisków i dronów jednorazowego użytku.
  • Grynkewich uznał próbę ataku na lotnisko w Lipsku za przekroczenie granicy przez Rosję.

Generał Alexus Grynkewich ocenił w rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel", że Rosja wybiera działania takie jak sabotaż, ponieważ nie ma dogodnej alternatywy dla bezpośredniej wojny z Sojuszem. Jego zdaniem Moskwa nie chce otwartego konfliktu, a kluczową rolę odgrywa konwencjonalne odstraszanie NATO.

– To odstraszanie musimy utrzymać, musimy modernizować nasze armie, dużo ćwiczyć, udowadniać nasze zdolności. Tylko tak możemy pokazać Rosji, że jesteśmy zdeterminowani – podkreślił Grynkewich.

Amerykański generał dodał, że w przypadku rzeczywistej wojny, w której uczestniczyłby cały Sojusz, NATO byłoby silniejsze od Rosji pod względem konwencjonalnych zdolności wojskowych. Wskazał przy tym na przewagę państw Sojuszu w zakresie nowoczesnych samolotów, niszczycieli i okrętów podwodnych.

– Moskwa nie dysponuje nowoczesnymi myśliwcami F-35 ani taką liczbą nowoczesnych niszczycieli i okrętów podwodnych, jaką mają państwa Sojuszu. Nasze zdolności wojskowe, które wykorzystalibyśmy w wielkim konflikcie, daleko przewyższają możliwości Moskwy – oznajmił wojskowy.

"Teoria zwycięstwa" i plany obronne NATO

Grynkewich odniósł się także do przedstawionej podczas Warsaw Security Forum "Teorii zwycięstwa". Koncepcja ma wzmacniać odstraszanie Rosji i zagwarantować, że ewentualny atak na NATO zakończy się porażką agresora. Generał zaznaczył, że jest ona również sygnałem dla Moskwy, iż Sojusz ma zdolność do skutecznego działania.

Zgodnie z założeniami w pierwszej fazie konfliktu wojska lądowe NATO miałyby zatrzymać natarcie w miejscu styku, związać siły przeciwnika manewrem i uniemożliwić mu zajęcie terytorium Sojuszu. Następnie działania obejmowałyby osłabienie ataku oraz uderzenie w zaplecze odpowiedzialne za dostawy i dowodzenie.

– W razie potrzeby rozbijemy wojska wroga i system operacyjny walki, który jest przeciwko nam skierowany – zapowiedział Grynkewich. – Formacje wroga zostaną pozbawione uzupełnień. Dowódcy wroga nie będą w stanie kontrolować swoich sił. Jednostki wroga i ich potencjał wsparcia zostaną zredukowane i zniszczone – dodał.

Generał podkreślił, że NATO nie opiera już planów obronnych wyłącznie na określonej liczbie czołgów, samolotów czy innych systemów uzbrojenia. Według niego ważniejszy jest efekt, jaki siły Sojuszu mogą osiągnąć na polu walki.

– Jednak, w przeciwieństwie do przeszłości, nie opieramy już naszych planów obronnych w ramach Sojuszu na docelowych liczbach dla poszczególnych systemów uzbrojenia, takich jak czołgi czy samoloty – powiedział w rozmowie z "Der Spiegel".

NATO chce szybciej rozwijać obronę przed dronami

Grynkewich przyznał, że Sojusz musi szybko poprawić zdolności związane z wykorzystaniem dronów. Wśród potrzeb wymienił masowe dostawy bojowych bezzałogowców jednorazowego użytku oraz tańszych pocisków manewrujących.

Priorytetem pozostaje także ochrona przed dronami. Generał powiedział, że wnioski w tej sprawie wynikają zarówno z wojny na Ukrainie, jak i z konfliktu z Iranem. NATO ma już określać potrzebną sieć czujników i systemów przechwytujących oraz przygotowało na tej podstawie plan zakupów.

– (To) nie tylko jest wniosek wyciągnięty z wojny na Ukrainie. Również konflikt z Iranem ujawnił pewne niedociągnięcia. Dlatego wyciągnęliśmy wnioski. Wiemy, jak powinna wyglądać sieć czujników i systemów służących do przechwytywania dronów. Na tej podstawie powstał plan i lista zakupów – oświadczył.

Próba ataku na lotnisko w Lipsku

W rozmowie Grynkewich odniósł się również do próby ataku na lotnisko w Lipsku, o którą Niemcy oskarżyły Rosję. Uznał, że samo podjęcie takiej próby oznacza przekroczenie granicy. Ocenił, że w razie powodzenia ataku mogłoby dojść do eksplozji zatankowanych samolotów i śmierci ludzi.

– Gdyby atak się powiódł, w powietrze wyleciałoby kilka w pełni zatankowanych samolotów typu Antonow i prawdopodobnie byłyby ofiary śmiertelne – ocenił. Jego zdaniem należy częściej mówić o ryzyku związanym z działaniami przeciwnika, który próbuje zaszkodzić państwom NATO.

Generał pozytywnie odniósł się również do roli Niemiec w Sojuszu. – Rząd federalny stał się naprawdę motorem NATO, to bardzo imponujące – stwierdził w rozmowie z "Der Spiegel".

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.