Walencja. Padało tak, że 400 tysięcy uczniów musiało zostać w domach
Walencja i Katalonia mierzą się z ulewami
Źródło wideo: ENEX
Źródło zdj. gł.: ENEX
Od czwartku Walencja i Katalonia zmagają się z ulewami i burzami. Meteorolodzy z hiszpańskiej agencji AEMET wydali alarmy najwyższego stopnia na obszarach prowincji Castellon i Tarragona. Na obszarach okalających te rejony kraju wydano też alarmy drugiego i pierwszego stopnia.
"Nadzwyczajne zagrożenie" w części Hiszpanii
Czerwone alarmy AEMET, ostrzegające przed "nadzwyczajnym zagrożeniem", dotyczą przede wszystkim południowego wybrzeża prowincji Tarragona, gdzie opady od godziny 18 w czwartek do godziny 12 w piątek mogą sięgać nawet 250 litrów wody na metr kwadratowy, a także południowych obszarów przybrzeżnych.
>>> CZYTAJ TEŻ: Załamanie pogody na Krecie. Nie żyje rolnik
Są takie miejsca, gdzie opady minionej doby już były ogromne. W rejonie miasta Tortosa w Katalonii spadło blisko 175 l/mkw., a to jeszcze nie koniec gwałtownej pogody.
02/10 08:54 AVISOS HOY Y MAÑANA | España: lluvias y tormentas. Nivel máximo de aviso: rojo.
— AEMET (@AEMET_Esp) October 2, 2026
Actualizaciones en https://t.co/BLdoSsO2Qv pic.twitter.com/QIQSB3tnW3
Utrudnienia komunikacyjne, uczniowie zostali w domach
Pogoda przyczyniła się do sporych utrudnień komunikacyjnych. W czwartek zawieszono połączenia kolejowe średnio- i dalekobieżne między Katalonią a Walencją. W tej drugiej wspólnocie autonomicznej zawieszono też całkowicie ruch kolei podmiejskiej.
Jak przekazała telewizja RTVE, w piątek ponad 400 tysięcy uczniów na terenie całej wspólnoty Walencji pozostało w domach z powodu zagrożenia pogodowego - lekcje w szkołach zostały zawieszone.
W obawie przed powodzią mieszkańcy przeparkowali swoje pojazdy na tereny położone wyżej. Wszyscy mają w pamięci wydarzenia z jesieni 2024 roku, kiedy w wyniku powodzi zginęło ponad 200 osób. Odbiorcy sieci komórkowych otrzymali na telefony specjalne alerty.
>>> CZYTAJ TEŻ: Rekordowy wrzesień. Takiej serii nie zanotowano od ponad wieku
"Epizod śródziemnomorski" w natarciu
Jak przekazał synoptyk tvnmeteo.pl Tomasz Wakszyński, ulewy w Hiszpanii, podobnie jak te we Francji, związane są z "epizodem śródziemnomorskim". Chłodniejsze wilgotne powietrze napłynęło nad Morze Śródziemne, którego wody są mocno rozgrzane. - Tak duży kontrast termiczny oraz zasoby wilgoci tworzą doskonałe warunki do tworzenia się rozległych układów konwekcyjnych z obfitymi opadami deszczu oraz powstawaniem chmur burzowych - tłumaczył synoptyk.
Według synoptyka miejscami w piątek w Katalonii może spaść około 100 litrów deszczu na metr kwadratowy w ciągu najbliższych 24 godzin, a to oznacza ryzyko powodzi błyskawicznych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.