Tyle minut Polacy pracują na jedną gałkę lodów. Gdzie w Europie najkrócej?

Gałka lodów za kilka minut pracy czy za ponad dwadzieścia? Letni przysmak w Europie potrafi zaskoczyć nie tylko ceną w euro, ale przede wszystkim wysiłkiem, jaki trzeba włożyć w jego zakup. Najnowszy raport obnaża gigantyczne dysproporcje między krajami. Podczas gdy jedni na słodką przekąskę zarabiają błyskawicznie, inni muszą pracować na nią niemal trzy razy dłużej. Gdzie jest najdrożej i jak na tym tle wypada Polska?
Lody w Europie: Polak pracuje 15 minut, a rekordzista aż 21. Gdzie najkrócej? /Shutterstock
Od 1 do 6 euro. Lodowy rozstrzał cenowy na Starym Kontynencie
Ceny lodów w Europie są bardzo zróżnicowane – zarówno w zależności od kraju, jak i lokalizacji czy rodzaju lokalu. Analiza przeprowadzona w 10 państwach wykazała, że za jedną gałkę zapłacimy od około 1,15 euro do nawet 4,10 euro.
Na ostateczną cenę wpływa nie tylko wielkość porcji czy wybór smaku, ale także siła lokalnej waluty oraz popularność miejsca – szczególnie w regionach turystycznych.
Najwyższe ceny odnotowano w Wielkiej Brytanii i Grecji. W tej pierwszej za lody na rożku lub z lodziarni na kółkach trzeba zapłacić średnio 3,10 euro. W Grecji natomiast, podczas gdy na kontynencie jedna gałka kosztuje przeciętnie 2,60 euro, na wyspach turystycznych cena może wzrosnąć nawet do 6 euro! Z kolei w Turcji średnia cena w Stambule to około 1,85–2,20 euro, ale w popularnych kurortach nadmorskich może być znacznie wyższa.
Pułapka na turystę. Na tych wyspach zapłacisz fortunę
Sezon wakacyjny to czas, gdy ceny lodów w turystycznych miejscowościach potrafią zaskoczyć. W Grecji na wyspach takich jak Santorini czy Mykonos, za jedną gałkę zapłacimy nawet 4–6 euro, podczas gdy w mniej obleganych miejscach kosztuje ona poniżej 3 euro. Podobnie w Turcji – w nadmorskich kurortach ceny są dwukrotnie wyższe niż w dużych miastach. Turyści często są skłonni zapłacić więcej za chwilę przyjemności podczas urlopu, ale różnice te pokazują, jak bardzo lokalizacja wpływa na koszt lodowego deseru.
Czas to pieniądz, czyli ile minut pracujemy na jedną gałkę?
Cena gałki lodów to jedno, ale ile czasu trzeba pracować, by móc sobie na nią pozwolić? Porównanie przeprowadzone na podstawie oficjalnych danych o zarobkach i czasie pracy pokazuje, że różnice są znaczące i nie zawsze idą w parze z cenami wyrażonymi w euro.
W Niemczech wystarczy przepracować około 7,4 minuty, aby zarobić na jedną gałkę. W Wielkiej Brytanii czas ten wydłuża się do 9,3 minuty, a w Belgii wynosi 11,4 minuty. Francuzi muszą przepracować 14,5 minuty, Włosi – 13,2 minuty, a mieszkańcy Hiszpanii, Polski i Turcji – około 15 minut.
Najdłużej muszą pracować Grecy – aż 20,9 minuty, czyli niemal trzy razy dłużej niż Niemcy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.