Chcieli wyjaśnić sprawę Starlinka w Ukrainie. Pentagon odrzucił wniosek

Główny inspektor Pentagonu odrzucił ponadpartyjny wniosek o zbadanie zakłóceń w działaniu usług Starshield i Starlink świadczonych na rzecz Ukrainy.
Senator Jeanne Shaheen skrytykowała decyzję inspektora, podkreślając potrzebę niezależnego dochodzenia w sprawie rozbieżnych wersji wydarzeń dotyczących ograniczeń sieci.
Elon Musk przyznał, że SpaceX ograniczył zasięg Starlinka w Ukrainie, powołując się na naruszenie warunków korzystania z usługi, czemu ukraińskie władze stanowczo zaprzeczyły.
O sprawie poinformowała agencja Associated Press. Z uzyskanych przez nią informacji wynika, że główny inspektor Pentagonu odrzucił ponadpartyjny wniosek o zbadanie niedawnych zakłóceń w działaniu usług internetowych Starlink i Starshield świadczonych na rzecz Ukrainy.
Agencja ujawniła, że decyzja ta wzbudziła obawy wśród ustawodawców, iż wojsko oraz niezależny inspektor niechętnie podejmują walkę z wpływem, jaki szef SpaceX, Elon Musk, wywiera na komunikację w sektorze obronnym.
Pentagon odrzucił wniosek o zbadanie sprawy Starlinka w Ukrainie. "To niepokojące"
Wniosek o zbadanie sprawy przygotowało czterech republikanów i pięciu demokratów. Główny inspektor Pentagonu poinformował, że "na ich wątpliwości lepiej odpowiedzą Siły Powietrzne USA".
Zaznajomiony ze sprawą pracownik amerykańskiego Kongresu powiedział w rozmowie z AP, że decyzja inspektora postrzegana jest jako "odmowa przeprowadzenia dochodzenia, mimo że miał on do tego odpowiednie warunki".
- Niepokojące jest to, że inspektor generalny najwyraźniej postanowił nie prowadzić dochodzenia w sprawie zakłóceń w łączności satelitarnej, na której Ukraina polega w celu ochrony swoich cywilów - wskazała z kolei senator Jeanne Shaheen, czołowa demokratka, która podpisała wniosek o przeprowadzenie dochodzenia.
Shaheen dodała, że "administracja Trumpa i firma SpaceX przedstawiły sprzeczne wersje wydarzeń dotyczących przyczyn tych zakłóceń" oraz że "konieczne jest przeprowadzenie niezależnego dochodzenia i przeglądu w celu ustalenia odpowiedzialności i zapobieżenia powtórzeniu się takiej sytuacji w przyszłości".
Wojna w Ukrainie. Spowolnienie Starlinka, pojawiły się sprzeczne wersje wydarzeń
Przypomnijmy, że Elon Musk przyznał, że firma SpaceX ograniczyła zasięg sieci Starlink w Ukrainie, zarzucając temu krajowi naruszenie warunków korzystania z usługi, czemu ukraińskie władze stanowczo zaprzeczyły.
Musk utrzymywał przy tym, że to rząd USA kontrolował wszelkie zmiany dotyczące programu Starshield. Donald Trump stwierdził z kolei, że nie nakazał żadnych ograniczeń, a wiceprezydent J.D. Vance zasugerował, że Biały Dom koordynował działania z Muskiem.
Ostatecznie w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Starlinki ponownie zaczęły działać przy prędkości ponad 160 km/godz.
Dodajmy, że nie był to pierwszy przypadek, gdy Elon Musk zakłócił połączenie Starlink w Ukrainie. W 2022 roku miliarder nakazał odcięcie dostępu do Starlink w obwodach chersońskim i donieckim, twierdząc, że obawia się potencjalnej eskalacji działań ze strony Rosji.
Źródło: Associated Press
"Polityczny WF": Nawrocki zablokuje Tuska? Tego w Polsce dawno nie byłoINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.