Pensje sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie było pieniędzy, ale i tak im zapłacono
Jedną z odsłon toczącego się od lat politycznego sporu o Trybunał Konstytucyjny było pozbawienie go w budżecie na 2025 rok pieniędzy na sędziowskie pensje. Rządzący przekonywali wtedy, że organ działa bezprawnie. Opozycja alarmowała, że to "głodzenie Trybunału".
Dopiero teraz wyszło na jaw, jak kierownictwo TK poradziło sobie z tą blokadą pieniędzy. A poradziło, bo do sędziów trafiła znacząca większość należnego im wynagrodzenia. Sposób, w jaki to nastąpiło, opisała niedawno Najwyższa Izba Kontroli w analizie z wykonania budżetu przez Trybunał Konstytucyjny w 2025 roku.
Ekspert, z którym rozmawialiśmy, wykryty przez NIK schemat nazywa między innymi "kreatywną księgowością".
27 min
Batalia o Trybunał
Do owego schematu oraz ustaleń NIK wrócimy za chwilę. Najpierw jednak przypomnijmy krótko, skąd wziął się kryzys w Trybunale Konstytucyjnym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.