Zacięty bój o władzę w Krakowie. Liderów sondażu dzieli 0,5 pkt proc.

Szykuje się zacięta walka o fotel prezydenta Krakowa. Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców) cieszy się 17,6 proc. poparcia i zajmuje pierwsze miejsce w najnowszym sondażu IBRiS. Depcze mu po piętach Monika Piątkowska (komitet „Ponad Podziałami” – Koalicja Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe), na którą głos oddałoby 17,1 proc. respondentów. Wszystko wskazuje więc na to, że rozstrzygnięcie nastąpi w drugiej turze.
Łukasz Gibała, Monika Piątkowska/fot. Jan Graczynski /East News
Gibała i Piątkowska idą łeb w łeb
Wybory w Krakowie coraz bliżej. 27 września mieszkańcy stolicy Małopolski pójdą do urn i wybiorą nowego włodarza miasta. To pokłosie majowego referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego.
Wiele wskazuje na to, że bój o fotel prezydenta miasta będzie zacięty. Liderów sondażu IBRiS z 7-8 września, którego wyniki przytoczył serwis naTemat.pl, dzielą niewielkie różnice. Wskazują one, że nowego prezydenta Krakowa poznamy dopiero po głosowaniu w drugiej turze. W badaniu udział wzięło 1000 osób.
Pierwsze miejsce w sondażu zajmuje Łukasz Gibała, przedsiębiorca i radny miejski reprezentujący stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców. Cieszy się on poparciem 17,6 proc. respondentów (21 proc. w poprzednim sondażu IBRiS z 24 sierpnia).
Tylko 0,5 pkt proc. mniej poparcia otrzymała Monika Piątkowska, senatorka Koalicji Obywatelskiej. Głos na nią zadeklarowało 17,1 proc. badanych (pod koniec sierpnia było to 12,1 proc.)
Jak zauważa serwis naTemat.pl, oznacza to wyraźny spadek różnicy między Gibałą i Piątkowską w stosunku do poprzedniego sondażu – wówczas było to niemal 9 pkt proc.
Jak zmienił się układ sił od ostatniego sondażu?
W najnowszym badaniu na podium znalazł się kandydat Prawa i Sprawiedliwości, Michał Drewnicki, z poparciem 13,2 proc. (wzrost z 10,7 proc.). Za nim plasuje się Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy – 11,2 proc. (wzrost z 9,4 proc.). Poparciem 7,1 proc. cieszy się Jan Hoffman, jeden z inicjatorów majowego referendum (o 3 pkt proc. więcej).
Z kolei głos na kandydatkę Partii Razem, Aleksandrę Owcę, deklaruje 6,9 proc. (w poprzednim badaniu – 6,8 proc.). Na Michała Klimka z Konfederacji Korony Polskiej zagłosowałoby 3,5 proc. Zestawienie zamyka Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej z wynikiem 0,7 proc. respondentów.
„To frekwencja zdecyduje o wszystkim”
Warto jednak podkreślić, że 20,1 proc. badanych stanowią niezdecydowani. Tę grupę trzeba uważnie obserwować – ocenia Marcin Duma, socjolog, badacz opinii publicznej, założyciel Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS, w rozmowie z serwisem naTemat.pl.
W kolejnych tygodniach, wraz ze zbliżaniem się terminu wyborów, ta grupa będzie się zmniejszać, a obraz tego wyścigu zacznie się krystalizować. Wtedy też zobaczymy, gdzie odpływają niezdecydowani i czy obecny układ sił między kandydatami się utrzyma – mówi badacz.
To frekwencja zdecyduje o wszystkim. Przy wyraźnie zarysowującej się dwójce faworytów ciekawe będzie więc, który z tych dwóch elektoratów okaże się bardziej zmobilizowany: ten, który oczekuje miejskiej rewolucji, czy ten, który głosuje na przewidywalną zmianę. To może mieć decydujące znaczenie dla wyniku – ocenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.