Premier: Ewakuowaliśmy dwa przejścia graniczne

Rosja znowu zaatakowała Ukrainę w pobliżu polskiej granicy, ewakuowaliśmy dwa przejścia graniczne - mówił premier Donald Tusk podczas konferencji z premierem Bułgarii Rumenem Radewem w Warszawie. Przejścia w Zosinie i Dorohusku nie działały przez pół godziny. Rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dwukrotnie wysłało alerty do mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. W przestrzeni powietrznej Polski operuje wojskowe lotnictwo.
Donald Tusk, zdj. Marcin Obara /PAP
Rosjanie znów brutalnie atakują Ukrainę rakietami balistycznymi i dronami. W wyniku tych nalotów w Kijowie i obwodzie charkowskim zginęło co najmniej dziewięć osób - poinformowały władze w komunikatorze Telegram.
Z powodu rosyjskich ataków na Ukrainę już dwukrotnie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego. Drugi alert cały czas obowiązuje. Ponadto rosyjskie naloty są powodem kolejnego już dziś poderwania wojskowych samolotów. Cały czas operują w polskiej przestrzeni powietrznej.
Ewakuacja przejść granicznych
Koło południa premier Donald Tusk przekazał natomiast informację o ewakuowaniu dwóch przejść granicznych. Powodem były właśnie rosyjskie ataki.
Szef polskiego rządu mówił o tym na konferencji po spotkaniu z premierem Bułgarii Rumenem Radewem.
To jest prawdziwy dramat dzisiejszych czasów, bo nie pierwszy raz się tak zdarza, że kiedy rozmawiam z którymś z naszych partnerów tu w Warszawie i mówię o tym, jak agresywne są zachowania Rosji i jaki to problem stwarza także dla Polski, to właśnie dokładnie w tym czasie Rosjanie postanawiają to udowodnić. Kiedy przed chwilą rozmawialiśmy, znowu zaatakowano Ukrainę w pobliżu granicy z Polską i znowu musieliśmy ewakuować przejścia graniczne w Hrubieszowie, w Dorohusku - mówił Donald Tusk.
Domyślacie się, jakie to powoduje i straty, i nerwy. Ta sytuacja każe nam bardzo konsekwentnie działać tutaj w Polsce, współpracować z Ukrainą, ale też ostrzegać Europę i partnerów europejskich, że ten czas jest naprawdę trudny i że trzeba się dobrze przygotować na te najbliższe tygodnie i miesiące. Jesień i zima mogą być rzeczywiście krytyczne - ostrzegł kolejny raz premier.
Jak ustaliła dziennikarka RMF FM Magdalena Grajnert, przez pół godziny ewakuowane były przejścia w Dorohusku i Zosinie. Od godz. 12 ruch odbywa się tam normalnie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.