Region w UE zamknięty dla kobiet. Surowe kary za złamanie zakazu
Athos leży w północnej Grecji i jest jednym z najważniejszych ośrodków prawosławnego monastycyzmu. Najwyższy szczyt półwyspu ma 2033 m n.p.m. Od 1988 r. znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. W 20 klasztorach mieszka ponad 2 tys. mnichów, między innymi z Grecji, Rumunii, Serbii, Bułgarii, Gruzji i Rosji.
Półwysep należy do Grecji, ale rządzą nim sami mnisi. Autonomię przewiduje art. 105 greckiej konstytucji. Szczególny status Athosu opisano też w deklaracji dołączonej do traktatu o przystąpieniu Grecji do Wspólnot Europejskich.
Dlaczego kobiety nie mogą wejść na Athos?
Mnisi uzasadniają zakaz tradycją. Według przekazu Maryja w drodze na Cypr trafiła do wybrzeży Athosu i poprosiła Syna, aby góra stała się jej ogrodem. Od tego czasu półwysep nazywany jest ogrodem Matki Bożej.
- Ona jedna reprezentuje swoją płeć na Górze Athos - mówił w 2016 r. w BBC Graham Speake, brytyjski historyk i autor książek o Świętej Górze. Jak tłumaczył, zakaz był też najprostszym sposobem, żeby zapewnić mnichom życie w celibacie. Za jego formalny początek uznaje się statut Świętej Góry, który w 1045 r. zatwierdził cesarz bizantyjski Konstantyn IX Monomach.
ZOBACZ: 11-latek wjechał w pielgrzymujących mnichów. Dziewięciu nie żyje
Na półwysep nie wpuszcza się też samic zwierząt domowych. Wyjątkiem są koty, które łapią gryzonie, a w części klasztorów także kury, niezbędne do produkcji jajek.

Rok więzienia za wejście. Mężczyźni potrzebują przepustki
Kobiety mogą oglądać Athos tylko z pokładu statków, które wypływają z pobliskiego Uranopolis i nie podpływają bliżej niż 500 m od brzegu. Pilnują tego wojsko i straż przybrzeżna. Na mocy przepisów z 1953 r. za wejście na Świętą Górę grozi od dwóch miesięcy do roku więzienia albo grzywna.
Mężczyźni potrzebują za to pozwolenia zwanego diamonitirionem. Biuro Pielgrzymów wydaje dziennie 100 takich dokumentów dla prawosławnych i 10 dla wyznawców innych religii. Pozwolenie kosztuje 25 lub 30 euro (zależnie od wyznania) i uprawnia do czterodniowego pobytu. Limit nie dotyczy duchownych prawosławnych.
ZOBACZ: Popularna wyspa świeci pustkami. Branża turystyczna liczy straty
W 2003 r. Parlament Europejski w dwóch rezolucjach wezwał Grecję do zniesienia zakazu. Uznano, że avaton "narusza obecnie powszechnie uznaną zasadę równości płci, wspólnotowe przepisy o niedyskryminacji i równości oraz przepisy dotyczące swobodnego przepływu osób w UE". Nic jednak nie zmieniono.
Legalne i nielegalne wejścia kobiet na półwysep
Mnisi robili wyjątki od reguły w czasie wojen i epidemii. W XIV w. przed zarazą schroniła się na Athosie serbska królowa Jelena. Zdarzały się też kobiety, które łamały zakaz. Przykładem jest grecka Miss Europy z 1930 r. Aliki Diplarakou weszła na półwysep przebrana za mężczyznę.
Ostatnie najgłośniejsze przypadki miały miejsce w 2008 r. W styczniu ok. 10 kobiet protestujących w sporze o ziemię z klasztorami weszło na Athos na ok. 20 minut. W maju przemytnicy zostawili na brzegu grupę migrantów z Mołdawii, wśród nich cztery kobiety. Mnisi im jednak wybaczyli.

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.