Jarosław Kaczyński pojawił się przed siedzibą TK. "Moim obowiązkiem jest tutaj być"
Nocna pikieta to bezpośrednia reakcja na plany rządu, który zapowiedział rychłe wprowadzenie do gmachu TK sędziów wybranych przez obecny Sejm.
— Przyszedłem tutaj, bo kończy się wrzesień, bo była ta zapowiedź, że we wrześniu muszą wejść i w związku z tym doszedłem do wniosku, że moim obowiązkiem jest tutaj być w tym momencie — mówił do zebranych Kaczyński, a jego słowa cytuje serwis Polsat News.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Chodzi o to, żeby opór miał charakter społeczny, żeby było jak najwięcej osób, jak najwięcej parlamentarzystów — apelował prezes PiS.
Jego zdaniem o planach rządu świadczy sejmowy kalendarz. — Zrobili tydzień wolny od posiedzenia. Normalnie byłby w tym tygodniu Sejm, czyli byliby posłowie blisko tutaj, kilkaset metrów stąd. A teraz ich nie ma. Ogromna większość nie mieszka w Warszawie — wyjaśnił.
"Odbudowa" w Trybunale Konstytucyjnym. Oto co powiedział minister Żurek
W miniony czwartek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział w RMF24, że w perspektywie kilku tygodni rozpocznie się "odbudowa" w Trybunale Konstytucyjnym. Jak mówił, do TK "wejdą sędziowie, którzy są uprawnieni, czyli wszyscy wybrani przez Sejm". Pytany, czy nastąpi to w asyście policji, odparł, że zależy to od zachowania prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego.
Sejm wybrał w marcu sześcioro sędziów TK. Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie tylko od dwojga z nich — Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Pozostała czwórka — Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski — złożyła 9 kwietnia ślubowanie w Sejmie z formułą "wobec prezydenta". Prezes Święczkowski nie uznał tego za ślubowanie wobec prezydenta i nie dopuścił ich do orzekania. Prezydent nie odebrał też ślubowania od Macieja Berka, wybranego na sędziego TK na początku września.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.