Stała baza armii USA w Polsce. Przydacz o kulisach
- Potwierdza to de facto Donald Trump, że jesteśmy już na ostatniej prostej wybrania konkretnej lokalizacji - mówił w "Gościu Wydarzeń" prezydencki minister Marcin Przydacz, komentując wiadomość prezydenta USA ws. stałej bazy amerykańskiej armii w Polsce.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz w programie "Gość Wydarzeń"
Prowadzący "Gościa Wydarzeń" Marek Tejchman dopytywał swojego gościa, czy będzie w Polsce stała baza amerykańskiej armii. - Ja uważam, że będzie. Uważam, że tutaj zielone światło z Białego Domu wypracowane przez prezydenta Karola Nawrockiego cały czas świeci i jest otwarte - mówił Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP.
Minister przekazał, że Amerykanie byli z misją w Polsce, gdzie "jeździli po bazach" na Dolnym Śląsku. - Więc tutaj się wykonawczo pewne rzeczy dzieją, bo decyzja co do zasady jest wypracowana. Prezydent Donald Trump po rozmowach z prezydentem Karolem Nawrockim w zasadzie mówi tak: trzeba zrobić stałą bazę w Polsce - mówił.
W trakcie programu post na portalu Social Truth opublikował w tej sprawie prezydent USA Donald Trump, jednoczesnie potwierdzając słowa Przydacza. "Dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski, poczyniono znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy armii amerykańskiej w Polsce" - przekazał na antenie Polsat News.
Przydacz zdradził, że rozpatrywane są dwie lokalizacje. Wcześniej tłumaczył, że szczegół w tej sprawie powinny zostać ujawnione w listopadzie w Global Force Posture Review, w strategicznym dokumencie Pentagonu określającym rozmieszczenie, strukturę oraz priorytety amerykańskich wojsk na świecie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.