Akty dywersji w Polsce. Karol Nawrocki ujawnia kulisy współpracy ze służbami
Prezydent Karol Nawrocki został podczas briefingu prasowego zapytany, czy jest informowany przez służby o aktach dywersji w Polsce. — Wszystkich państwa uspokajam. W kwestii aktów dywersji, jak dzisiaj mi przekazywał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, minister Bartosz Grodecki, jesteśmy na bieżąco informowani. Jeśli coś wymaga doprecyzowania, to ma to miejsce — zapewnił.
- Przeczytaj także: Niedoszły zamach w Niemczech. Podejrzani mają powiązania z Rosją
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zastrzegł, że w przypadku innych tematów bywa to różnie. — Mamy służby, które informują w sposób szczegółowy prezydenta i Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i wówczas, czujemy się wyposażeni w pełnię wiedzy. Ale są niestety i takie służby, które wysyłają zdawkowe dane albo ogólne — powiedział Nawrocki.
Czytaj nas częściej w Google
Dodał, że nie będzie wymieniał tych służb, które dostarczają BBN pewną analizę. — Nie chcę spowodować, żeby premier Donald Tusk dokonywał rewolucji w tych służbach — powiedział Nawrocki.
Akty dywersji w Polsce. Donald Tusk reaguje
W ostatnich dniach doszło w Polsce do dwóch pożarów — w poniedziałek po północy w zakładzie Grupy WB produkującym systemy bezzałogowe w Skarżysku-Kamiennej, zaś w niedzielę po południu w hali produkcyjno-magazynowej firmy JFG Composites w Lublinie, zakładzie produkującym elementy do budowy obiektów latających.
Natomiast w przypadku pożaru w Lublinie śledczy nie mają dowodów, że to był akt dywersji, ale go nie wykluczają. — Nie można wykluczyć, biorąc pod uwagę także charakter produkcji, że tam również doszło do celowego podpalenia — powiedział w środę premier Donald Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.