Polskie myśliwce w górze. Rosjanie ponownie zaatakowali Ukrainę

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 10 października (18:55) Aktualizacja: Dzisiaj, 10 października (19:51)
W związku z rosyjskim atakiem powietrznym na terenie Ukrainy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dla mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. W polskiej przestrzeni operowało nasze lotnictwo. Służby poinformowały już o odwołaniu alertu.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
SMS o treści „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów” otrzymały osoby przebywające na terenie woj. lubelskiego i podkarpackiego.
Stosowny komunikat wydało w sobotni wieczór Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ).
„Uwaga. W związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, operuje lotnictwo wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej” – przekazano za pośrednictwem serwisu X.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej informowała, że lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje lotnicze.
Przed godz. 20:00 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało, że atak powietrzny na Ukrainę zakończył się i nie ma zagrożenia na terenie Polski.
DORSZ przekazał, iż nasze siły zbrojne również zakończyły działania.
"Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej" - czytamy w komunikacie Dowództwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.