Tragiczny bilans powodzi w Nepalu. Wiadomo, ilu Polaków tam przebywa
W Nepalu powódź błyskawiczna zabiła ponad 350 osób, a około tysiąca nadal uznaje się za zaginione. Wśród nich jest co najmniej 700 turystów zagranicznych. Polskie MSZ podało, że z informacji w systemie Odyseusz wynika, że w tym kraju przebywa obecnie pięciu polskich obywateli, ale służby dyplomatyczne nie mają informacji, aby ktoś ucierpiał.
Powódź w Nepalu
Źródło zdjęć: © GETTY | Ezra Acayan
Najważniejsze informacje:
- W powodzi błyskawicznej w Nepalu zginęło ponad 350 osób, a około tysiąca wciąż jest poszukiwanych.
- Wśród zaginionych jest co najmniej 700 turystów zagranicznych. Żywioł porwał bowiem drogę, którą poruszali się trekkerzy i pielgrzymi.
- W akcję poszukiwawczą zaangażowano śmigłowce. Z powietrza zrzucane są namioty, żywność i inne niezbędne rzeczy dla tysięcy odciętych osób.
- Eksperci wskazują na zawalenie się lodowca jako prawdopodobną przyczynę katastrofy w Nepalu.
Poszukiwania po powodzi błyskawicznej w Nepalu nadal trwają, a bilans ofiar przekroczył już 350 osób. Około tysiąca ludzi pozostaje zaginionych - podał w czwartek Reuters.
Na miejscu - według polskiego MSZ - ma przebywać pięciu Polaków, ale nasze władze nie mają informacji, aby jakiś obywatel naszego kraju ucierpiał.
MSZ: Nie ma informacji, aby Polacy ucierpieli w Nepalu
"Polska służba konsularna obecnie nie posiada informacji o obywatelach polskich, którzy mieliby ucierpieć w wyniku powodzi w Nepalu. Konsul RP w New Delhi i Konsul Honorowy RP w Katmandu na bieżąco monitorują sytuację i natychmiast podejmą działania, gdyby pojawiły się informacje o poszkodowanych obywatelach polskich" - przekazało MSZ w komunikacie przesłanym WP.
Jak dodano, w systemie Odyseusz zarejestrowanych jest pięciu obywateli polskich.
Katastrofa dotknęła obszar w pobliżu granicy Nepalu z chińskim Tybetem. Żywioł porwał m.in. drogę, na której znajdowali się trekkerzy i pielgrzymi, co dodatkowo utrudnia dotarcie do części miejscowości - opisuje agencja. Wśród zaginionych jest co najmniej 700 turystów zagranicznych.
Ratownicy prowadzą działania poszukiwawcze także z użyciem śmigłowców. Z powietrza dostarczają pomoc humanitarną, w tym namioty, żywność dla tysięcy osób odciętych w miastach i dolinach. Eksperci wskazują na zawalenie się lodowca jako prawdopodobną przyczynę katastrofy
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.