Kolejny kraj chce dołączyć do UE. Jasna deklaracja
Armenia w najbliższym czasie rozpocznie proces składania oficjalnego wniosku o członkostwo w Unii Europejskiej - zapowiedział w poniedziałek w parlamencie premier Nikol Paszynian. Szef rządu przedstawił też plan dotyczący referendum.
Premier Armenii
Źródło zdjęć: © EastNews | Adam Burakowski • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Najważniejsze informacje:
- Referendum o członkostwie Armenii w UE ma odbyć się dopiero po przygotowaniu jasnej mapy drogowej procesu integracji.
- Erywań liczy najpierw na status państwa kandydującego, a dopiero później na referendum w sprawie integracji europejskiej.
- Premier Paszynian zapowiedział brak planów aktywizacji działalności Armenii w ODKB w perspektywie najbliższych pięciu lat.
Premier Armenii Nikol Paszynian zapowiedział w poniedziałek w parlamencie, że Armenia w najbliższym czasie rozpocznie proces złożenia oficjalnego wniosku o członkostwo w Unii Europejskiej. Szef rządu mówił też o kolejnych krokach, które Erywań wiąże z uzyskaniem statusu państwa kandydującego.
Armenia chciałaby być częścią UE
Według premiera, cytowanego przez portal AMI News Arm, referendum w sprawie członkostwa w UE nie powinno odbyć się na początku procesu. Paszynian wskazał, że głosowanie powinno nastąpić dopiero wtedy, gdy powstanie jasna mapa drogowa, a Armenia przejdzie etap związany ze statusem państwa kandydującego.
Paszynian powiedział, że kraj nie planuje też w najbliższych pięciu latach aktywizować swojej działalności w poradzieckiej Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB). Dodał, że byłby zadowolony, gdyby organizacja sama zdecydowała się wykluczyć Armenię.
- Mogę z całą pewnością powiedzieć, że nie będziemy aktywizować naszej działalności w ODKB - powiedział Paszynian podczas posiedzenia parlamentu, na którym omawiano przyjęty 20 sierpnia program rządu na lata 2026-2031.
Jak zaznaczył, statut ODKB przewiduje taką możliwość. - Byłbym bardzo zadowolony, gdyby organizacja zdecydowała się wykluczyć Republikę Armenii. W każdym razie uwolniłoby nas to od dylematu, czy wystąpić z organizacji, czy nie - przyznał.
Deklaracje te wpisują się w trwające od kilku lat zbliżenie Armenii z UE. W 2025 r. armeński parlament przyjął ustawę rozpoczynającą proces integracji europejskiej, a miejscowe władze wielokrotnie deklarowały zamiar zacieśniania relacji z UE.
Działania Erywania spotkały się z krytyką Moskwy, która podkreślała, że członkostwo Armenii w UE jest nie do pogodzenia z jej udziałem w EUG.
Do poniedziałkowych deklaracji premiera Armenii dotyczących planów integracji z UE odniósł się rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Przypomniał, że procedura ubiegania się o członkostwo w UE może trwać dziesięciolecia. Jako przykład wskazał Turcję i inne państwa, które złożyły wnioski wiele lat temu, ale do tej pory nie zakończyły procesu akcesyjnego - podał portal RosBałt.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.