The Jerusalem PostThe big 'what if': Do those chanting 'from the river to the sea' really mean it? - opinionInquirerTalaandig chieftain Datu Migketay Saway passes away at 72ESPN DeportesLa probable alineación de Guatemala para enfrentar a JamaicaESPNSource: Man City set to be found guilty of most PL financial breach chargesDaily MaverickI have a picture for you! 19 September-25 September 2026VarietyJodie Turner-Smith Sued for Allegedly Enabling Brother’s Sexual Misconduct and Drug DealingStraits Times SportRodri confident in Manchester City innocence despite reported chargesThe Hollywood ReporterDisney Seeking “Director of AI Enablement” After Warning of Layoffs Amid Companywide AI PushDeadline‘Adults’ Star Rachel Marsh On Creating “Hiccup” Pop Anthem With Director: “We Tried All Different Versions”QuemXororó mostra treino pesado e faz suspense sobre novo projeto de Sandy e Junior: 'Não contei nem pra personal'La PresseChambre des communes | L’utilisation ou pas de l’IA dans leurs travaux divise les députésColliderHorror’s Favorite Killer Is Officially Ready for Primetime on HBO Max
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 25, 2026

Biskup apeluje po ataku w Jarosławiu. "Nie do pogodzenia"

Translate
  • Biskup Krzysztof Zadarko podkreślił, że przenoszenie odpowiedzialności za atak w Jarosławiu z jednej osoby na całe społeczeństwo jest nieakceptowalne.

  • Rada KEP ds. migrantów i uchodźców przypomniała o znaczeniu pojednania oraz podkreśliła, że każdy akt wrogości wobec obcokrajowca narusza podstawowe zasady religii chrześcijańskiej.

  • Członkowie rady zaapelowali o budowanie zgodnego społeczeństwa opartego na prawie, wzajemnym szacunku oraz trosce o kulturę spotkania i mądrej gościnności.

W niedzielę Kościół katolicki obchodzi 112. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

Przewodniczący rady Konferencji Episkopatu Polski ds. migrantów i uchodźców biskup Krzysztof Zadarko podczas piątkowej konferencji prasowej odniósł się do ataku w klasztorze w Jarosławiu. 31-letni obywatel Ukrainy jest podejrzany o zaatakowanie tam w czwartek nożem pięciu osób, z których jedna - najciężej ranny ksiądz - zmarła.

Atak w Jarosławiu. Mocny apel biskupa. "Tak nie wolno"

Hierarcha stwierdził, że po tym tragicznym zdarzeniu obawia się jeszcze większego wzrostu i tak nasilającej się od miesięcy niechęci do Ukraińców.

- Kiedy obserwujemy media społecznościowe (...) widzimy, że to wydarzenie stało się paliwem do wylewania się agresji i sztucznego podsycania nienawiści do Ukraińców. Kościół może tylko apelować do sumień, głównie katolików i chrześcijan, ale też wszystkich ludzi, że to nie jest właściwa odpowiedź, jest wręcz naganna, nie do pogodzenia z Ewangelią - podkreślił.

- Każdy wierzący katolik wie, że mamy do czynienia z wielką tragedią, nie znamy wszystkich szczegółów, ale przenoszenie odpowiedzialności za ten czyn z jednego człowieka na całe społeczeństwo, całą grupę etniczną, czy narodowościową jest nadużyciem i kryminalnym przestępstwem - ocenił.

- Apelujemy tylko o to, żeby nie iść w tym kierunku, bo to jest po pierwsze niegodne, po drugie niesprawiedliwe, a po trzecie będzie wywołało jeszcze więcej nieszczęść - dodał.

Hierarcha podkreślił, że "tak nie wolno". - Agresja i niechęć do kogokolwiek z tej racji, że ktoś jest innego wyznania, innej rasy, z innego kraju, pochodzi z Ukrainy, Niemiec czy innego kraju - ta niechęć połączona z agresją jest nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską. Nie może mieć miejsca ani w ustach ani w czynie katolika - mówił biskup.

To jest postawa, która od samego początku obca jest Ewangelii, jest jednoznacznie odrzucona - zastrzegł.

Episkopat: Poważne naruszenie podstawowych zasad religii

Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. migrantów i uchodźców wystosowała apel, który ma być odpowiedzią na wydarzenia w Jarosławiu oraz na toczące się od dłuższego czasu w Polsce dyskusje i spory na tle obecności migrantów i uchodźców. Dodali, że tragiczne wydarzenia z Jarosławia wywołały wstrząs.

Członkowie rady przypomnieli, że w 2022 roku niemal całe polskie społeczeństwo ruszyło z "bezwarunkową i hojną" pomocą uchodźcom wojennym z Ukrainy. Według nich "pomimo niejednokrotnej trudnej i bolesnej przeszłości, pamięć i miłosierdzie nie wykluczają się, lecz wzajemnie uzupełniają i wzmacniają".

Podkreślili, że pojednanie nie wymaga zapomnienia ani pomniejszania doznanych cierpień. Wymaga natomiast, aby pamięć o przeszłości uczyła odpowiedzialności za teraźniejszość i nie zamykała na drugiego człowieka.

"Stanowczo przypominamy, że każdy akt wrogości wobec obcokrajowca, pochodzącego z Ukrainy czy jakiegokolwiek innego kraju, jest poważnym naruszeniem podstawowych zasad religii chrześcijańskiej. Dotyczy to także ataków słownych, znieważających wypowiedzi w codziennych kontaktach. Promowanie tego typu treści jest nie do pogodzenia z chrześcijańską postawą, która obliguje nas do budowania kultury spotkania, a nie wrogości" - stwierdzili członkowie rady KEP ds. migrantów i uchodźców.

Dodali, że "nasze słowa mogą pogłębiać rany i podziały, ale mogą również przywracać nadzieję, budować zaufanie i otwierać drogę do pojednania".

Zdaniem autorów apelu powściągliwość w mowie nie oznacza milczenia wobec zła, lecz odpowiedzialność za prawdę, sposób jej przekazywania i skutki naszych wypowiedzi. "Nazywajmy niewłaściwe postępowanie stanowczo, lecz bez poniżania człowieka i bez obciążania całych społeczności winą poszczególnych osób" - prosili.

"Nie pozwólmy". Apel Episkopatu po ataku w Jarosławiu

Członkowie rady przypomnieli apel papieża Leona XIV o "rozbrojenie języka po obu stronach".

"Pamiętając o przeszłości, jesteśmy w relacjach z Ukraińcami (i wszystkimi innymi nacjami) wezwani do dawania świadectwa solidarności i braterskiej miłości, opartej o wzajemne przebaczenie" - czytamy w apelu.

"Nie pozwólmy, aby nasz obraz drugiego człowieka i całych społeczności kształtowały wyłącznie przekazy medialne eksponujące konflikty i naganne zachowanie jednostek" - dodali.

Jak zaznaczyli, pojedynczy czyn, nawet budzący uzasadniony sprzeciw, nie może stać się podstawą potępienia całego narodu czy grupy społecznej. "Zemsta, rewanż lub odwet są niegodne człowieka i nigdy nie przynoszą dobrego owocu" - ocenili.

Dodali, że tak jak jesteśmy zobowiązani do reagowania na krzywdę i potępiania nagannych zachowań, tak naszym obowiązkiem jest dostrzeganie, docenianie i ukazywania postaw zasługujących na pochwałę. Dotyczy to zarówno Polaków, jak i cudzoziemców.

Zaznaczyli, że naszym wspólnym celem jest budowanie zgodnego społeczeństwa, opartego o reguły obowiązującego prawa i wzajemny szacunek, inspirującego się troską Kościoła o kulturę spotkania i mądrej gościnności.

View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.