וואלהשני מחבלים שקידמו מתווי טרור נעצרו בכפר קבאטיהDaily MaverickFUTURE INVESTMENT: Thrive by Five uses data to drive smarter investment in early childhoodESPN Deportes¿Quién es Joshua Báez? El dominicano del histórico debut de 3 jonronesESPNWhich NFL teams are in the best shape for the next three seasons? 1-32 projections for 2027-29The Jerusalem PostHealth Min. reviews possible sperm donor genetic mismatch at Assuta Medical Center, Tel AvivRolling StoneTaylor Swift Can’t Stop Listening to Phoebe Bridgers’ New AlbumColliderAll 7 X-Men Actors Announced at D23kickerAwoniyi verstärkt PL-Aufsteiger - Milosevic vor VfB-AbgangLa PresseAffaire d’espionnage à l’OTAN | Des auditions sur le processus de contrôle de sécurité auront lieuThe Hollywood Reporter‘60 Minutes’ Adds The New Yorker’s Ariel Levy as CBS Series Keeps Staffing UpХабрТочка GANSAPressing degli Usa sul piano Gaza, Trump: 'Basta raid sulla Striscia'
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 17, 2026

Atak Rosji na NATO: Sojusz planuje trzystopniową obronę

Translate

NATO przygotowuje coraz bardziej szczegółowe plany na wypadek ewentualnego ataku Rosji na państwa Sojuszu, w tym kraje bałtyckie - twierdzi niemiecki „Bild”. Według dziennika koncepcja zakłada zatrzymanie rosyjskich wojsk, osłabienie ich zaplecza oraz działania poza bezpośrednią linią frontu.

Atak Rosji na NATO: Sojusz planuje trzystopniową obronę

Istrana, Włochy, Myśliwce NATO szykujące się do startu /Shutterstock

Dokument, do którego dotarli dziennikarze „Bilda” został zatytułowany „Koncepcja działań lądowych NATO” i miał zostać opracowany pod kierownictwem amerykańskiego majora Andrew Pingreya.

Jeden z analizowanych scenariuszy przewiduje rosyjskie natarcie na kraje bałtyckie: Estonię, Łotwę lub Litwę. Według opisywanej koncepcji priorytetem byłoby zatrzymanie ataku oraz znaczne osłabienie rosyjskich zdolności wojskowych.

Uderzenia w systemy rakietowe

Pierwszym elementem planu miałoby być powstrzymanie rosyjskiego ostrzału rakietowego i ataków dronowych. „Bild” podał, że NATO mogłoby wykorzystać samoloty bojowe, rakiety oraz bezzałogowce do niszczenia rosyjskich wyrzutni i systemów obrony powietrznej.

Jednym z potencjalnych obszarów takich działań miałby być obwód królewiecki, gdzie Rosja rozmieszcza liczne systemy rakietowe i przeciwlotnicze.

„Autonomiczna strefa” przy granicy

Według dziennika na granicach z Rosją i Białorusią mogłaby powstać „autonomiczna strefa”, mająca pełnić funkcję ochronnego pasa obrony.

W tej części działań wykorzystywane byłyby przede wszystkim drony i bezzałogowe pojazdy wojskowe. Nie przewiduje się tam stałego rozmieszczenia żołnierzy NATO. Zadaniem systemów bezzałogowych byłoby zatrzymywanie ewentualnego dalszego natarcia rosyjskich sił.

Ataki na zaplecze wojskowe Rosji

Trzecia część koncepcji, opisywanej przez „Bild”, zakładałaby uderzenia w rosyjskie obiekty wojskowe i logistyczne. Chodzić ma m.in. o lotniska, zakłady zbrojeniowe, mosty i linie kolejowe wykorzystywane do przerzutu ludzi oraz sprzętu.

Dziennik informuje, że w działaniach mogłyby uczestniczyć siły specjalne, a Sojusz brałby także pod uwagę wsparcie osób sprzeciwiających się władzom na Kremlu. Ich zadaniem byłoby utrudnianie dostaw i prowadzenia dalszych operacji ofensywnych przez rosyjskie wojska. 

Plan ma obejmować również transport dronów i robotów drogą lotniczą, aby używać ich przeciwko celom wojskowym na terytorium Rosji. 

Cel: Obrona, nie podbój

Jak podkreśla „Bild”, celem NATO nie byłoby zajęcie rosyjskiego terytorium, lecz odparcie sił atakujących państwo członkowskie i zepchnięcie ich za granicę.

Sojusz ma przy tym zakładać, że skuteczne odstraszanie wymaga jasnego komunikowania potencjalnemu agresorowi konsekwencji ataku na kraj NATO.

Opisane przez niemiecki dziennik szczegóły dotyczące planów operacyjnych nie zostały niezależnie potwierdzone przez NATO. Oficjalnie Sojusz podkreśla, że jego podstawowym zadaniem jest obrona wszystkich państw członkowskich oraz odstraszanie przed agresją.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.