ESPN DeportesBlog de rumores: Javier Aguirre es una opción para el ValenciaPunchBolt sees 92% spike in Nigerian driver registrations after Uber exitDaily MaverickDANISH DREAM: Banyana goalkeeper Jessica Williams targets growth in inspiring journey from Cape Flats to CopenhagenThe Jerusalem PostHashim Thaci convicted of murder, torture, and detention in Kosovo war crimes trialוואלהמשאית פגעה בכבל מתח גבוה באזור בית שמש; הפסקות חשמל בכמה יישוביםESPNDucks sign Gauthier for 6 years; deal worth $13.5M AAV, source saysBollywood HungamaVijay Varma announces Matka King season 2 with first episode script: "Ek aur baazi"RTP DesportoVasco chega às `meias` da Sul-Americana após 15 anosInquirerTolosa: Baste Duterte can testify if Davao dealt with Sara-linked firmsLa TerceraEn medio de crisis demográfica: Número de centenarios en Japón supera los 100.000 por primera vezMalay Mail‘Breathing toxin every day’: Indonesians choked by haze feel helpless as smoke drifts into Malaysia and wider SE AsiaThe Hollywood ReporterRed Seat Ventures Inks Caleb Hammer’s ‘Financial Audit’ to Ad Sales, Distribution Deal (Exclusive)
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Złoty kamień milowy i wielki mit. Dokąd naprawdę prowadziły rzymskie drogi?

Translate

Rzymskie drogi od wieków fascynują historyków, inżynierów i podróżników. Najnowsze badania międzynarodowego zespołu naukowców z Danii, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii odsłaniają kolejne tajemnice tej imponującej infrastruktury, która przez ponad dwa tysiące lat kształtowała komunikację, handel i relacje społeczne na trzech kontynentach. Analiza obejmująca niemal 300 tysięcy kilometrów starożytnych tras pokazuje, jak bardzo rzymska sieć dróg wpłynęła na dzisiejszy układ dróg i autostrad, a także obala kilka popularnych mitów dotyczących jej funkcjonowania. Te odniesienia opublikowano na łamach czasopisma "Nature Communications".

Złoty kamień milowy i wielki mit. Dokąd naprawdę prowadziły rzymskie drogi?

Fragmenty rzymskiej drogi w hiszpańskiej prowincji Estremadura (foto: Grzegorz Jasiński) /RMF FM

Złoty kamień i potęga imperium

W 20 roku p.n.e. cesarz August postawił w samym sercu Rzymu, na Forum Romanum, złoty kamień milowy, Milliarium Aureum. To właśnie od tego punktu liczono odległości na wszystkich głównych drogach imperium. Symbolicznie miał on oznaczać, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. 

Przez stulecia rzymscy inżynierowie budowali i utrzymywali sieć dróg, która rozciągała się od pustyń Maroka i Arabii, przez całą Europę, aż po wybrzeża Szkocji i Atlantyku. Drogi te nie tylko umożliwiały szybkie przemieszczanie się legionów i urzędników, ale także wspierały codzienne życie mieszkańców, od rolników udających się na pola, po kupców zmierzających na lokalne targi.

Geniusz starożytnych inżynierów

Rzymscy inżynierowie słynęli z dążenia do prostoty i efektywności. Gdzie tylko pozwalało na to ukształtowanie terenu, drogi budowano niemal idealnie prosto. Przykładem jest słynna Via Appia, prowadząca z Rzymu na południe Italii. 

Jednak w trudniejszych warunkach terenowych, takich jak góry czy doliny, Rzymianie potrafili się dostosować do natury. Drogi budowano z kilku warstw: na podłożu układano tłuczeń, żwir, cement wapienny, a na wierzchu często znajdowały się kamienne płyty. Taka konstrukcja zapewniała trwałość na setki lat. Po dwóch tysiącach lat, w niektórych miejscach, gdzie zachowała się pierwotna nawierzchnia na przykład na mostach, widać nawet koleiny po kołach rydwanów.

Rzymska sieć drogowa była czymś więcej niż tylko infrastrukturą transportową. To dzięki niej imperium mogło sprawnie zarządzać rozległymi terytoriami, ściągać podatki, przerzucać wojska czy rozprzestrzeniać nowe idee, jak choćby chrześcijaństwo. 

Nawet po upadku imperium w wielu regionach Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej ich przebieg wyznaczał główne trasy komunikacyjne przez całe średniowiecze, aż do epoki kolei w XIX wieku i rozwoju nowoczesnych autostrad w XX wieku. Współcześnie wiele dróg szybkiego ruchu i autostrad pokrywa się z trasami wytyczonymi przez starożytnych inżynierów. 

Drogi, które przeżyły imperium

Popularne powiedzenie, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, nie do końca znajduje potwierdzenie w faktach. Zespół naukowców z Aarhus University w Danii, Queen Mary University w Londynie i Universitat Autònoma w Barcelonie przeanalizował cyfrowy atlas starożytnych dróg, stosując nowoczesne metody analizy sieciowej. Wyniki pokazały, że choć Rzym był ważnym węzłem komunikacyjnym, to w rzeczywistości sieć drogowa imperium była znacznie bardziej zdecentralizowana. Wiele prowincjonalnych stolic, takich jak Ankara, Londyn czy Korynt, odgrywało kluczową rolę jako regionalne centra komunikacyjne. To właśnie przez nie przebiegały główne szlaki, ułatwiając sprawną administrację i pobór podatków w prowincjach. 

Nowe serce sieci nad Bosforem

Analiza wykazała przy tym, że najbardziej centralna droga na samym Półwyspie Apenińskim biegła nie przez Rzym, lecz wzdłuż przeciwległego, adriatyckiego wybrzeża. Przełomowym momentem w historii imperium było przeniesienie stolicy do Konstantynopola, dzisiejszego Stambułu, przez cesarza Konstantyna w IV wieku n.e. Nowa stolica, położona na styku Europy i Azji, okazała się znacznie bardziej centralna dla całej sieci lądowej niż Rzym. Połączenie z Bosforem umożliwiało sprawne przemieszczanie się ludzi i towarów między kontynentami.

Jak przekonują autorzy pracy, zrozumienie, jak funkcjonowała rzymska sieć drogowa, pozwala lepiej pojąć, jak infrastruktura może kształtować rozwój cywilizacji. Decyzje podjęte przez rzymskich inżynierów i administratorów dwa tysiące lat temu wciąż wpływają na nasze codzienne życie, wyznaczając przebieg dróg, rozwój miast i kierunki migracji. Także w ten sposób dziedzictwo starożytnego Rzymu jest w krajobrazie współczesnej Europy i świata wciąż obecne.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.