Królewiec byłby na celowniku NATO? Gen. Hodges ostrzega Rosję
Były dowódca wojsk USA w Europie, gen. Ben Hodges, ostrzega, że w przypadku rosyjskiego ataku NATO mogłoby błyskawicznie uderzyć w kluczowe rosyjskie cele. Wśród nich wymienia m.in. Królewiec.
Gen. Ben Hodges
Źródło zdjęć: © Getty Images, WP • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
– Były dowódca wojsk USA w Europie generał Chris Donahue powiedział, że Królewiec mógłby zostać zniszczony w 24 godziny. To ważny element odstraszania, aby Rosjanie wiedzieli, że Królewiec jest dla nich w rzeczywistości słabym punktem i bardziej obciążeniem niż atutem i że straciliby go natychmiast – powiedział "Faktowi" gen. Ben Hodges.
Generał z USA mówi o reakcji NATO
– To samo dotyczy rosyjskiego portu morskiego w okolicach Petersburga i bazy okrętów podwodnych w pobliżu Murmańska. Wszystkie te miejsca byłyby natychmiastowymi celami i powinny nimi być – wskazał wojskowy z USA.
Gen. Hodges uważa także, że "nie powinniśmy przesadnie reagować na to, co robi Rosja". – Oni tego właśnie od nas chcą, żeby ludzie się bali – podkreślił.
Dodajmy przy tym, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegał w sobotę, że Rosja planuje wydać w przyszłym roku 12 mld dol. na produkcję m.in. odrzutowych dronów. Jak podkreślił, rosyjskie plany mogą dotyczyć nie tylko Ukrainy, dlatego zaapelował do partnerów o wspólną obronę i zaostrzenie sankcji.
"W przyszłym roku Rosja planuje przeznaczyć 12 mld dol. wyłącznie na produkcję dronów z napędem odrzutowym i amunicji krążącej. Oczywiście nie chodzi tu wyłącznie o Ukrainę" – napisał w sobotę w serwisie X prezydent Ukrainy.
"Wiele służb wywiadowczych dysponuje informacjami, że Rosjanie chcą rozszerzyć swoją wojnę i działania na kolejne kraje. Być może nawet na inne regiony. Dlatego musimy wspólnie się bronić, podejmując działania prewencyjne. I właśnie dlatego rozmawiamy z naszymi partnerami o zaostrzeniu sankcji" – wskazał w swoim wpisie Zełenski.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.