"Absolutnie warunek podstawowy". Andrzej Duda o zakończeniu wojny w Ukrainie
— Są normy prawa międzynarodowego, które Rosja złamała po raz pierwszy w tak brutalny sposób od czasu de facto zakończenia II wojny światowej. Takiej napaści, jakiej dokonała Rosja na Ukrainę, nie notowano od 1945 r. — podkreśla były prezydent.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Stawką jest nie tylko przyszłość Ukrainy. Andrzej Duda mówi wprost
Czytaj nas częściej w Google
Pytanie do Andrzeja Dudy wpisuje się w toczącą się od kilku dni debatę o bezpieczeństwie Polski i przyszłości Ukrainy. Donald Tusk ostrzegał niedawno, że trzeba się przygotować na najbliższe tygodnie i wzmożenie działań ze strony Rosji. — Jesień i zima mogą być krytyczne — mówił premier Polski. Eskalacja może dotyczyć nie tylko Ukrainy, ale też państw ją wspierających. Podkreślał jednocześnie, że chodzi o zagrożenia o charakterze hybrydowym.
— To jest coś, nad czym świat nie może tak po prostu spokojnie przejść, bo jest to straszliwie niebezpieczny precedens — zaznacza Duda, tłumacząc, że według niego zwycięstwem Rosji byłoby trwałe przejęcie okupowanych terytoriów Ukrainy.
— Rosja nie może zyskać na tej wojnie i to przede wszystkim dzisiaj przywódcy światowi powinni mieć na względzie, kiedy zastanawiają się nad tym, w jaki sposób można doprowadzić do zakończenia tej wojny — mówi były prezydent. — To jest według mnie absolutnie warunek podstawowy — dodaje.
— Powinniśmy się starać, żeby do takiej sytuacji, w której Rosja będzie miała poczucie wygrania tej wojny, nie doszło, ponieważ rzeczywiście jest niebezpieczeństwo tego, że coś takiego może się powtórzyć — zaznacza Duda.
ZOBACZ TEŻ:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.