Papież Leon XIV odprawił mszę na Placu Zgody w Paryżu
Michał Kłosowski, watykanista, o wizycie papieża Leona XIV w Paryżu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Maurizio Brambatti/PAP/EPA
Na całej trasie przejazdu papamobile w drodze na mszę, w rejonie Placu Zgody i Pól Elizejskich, setki tysięcy osób przywitały papieża okrzykami. Powiewały francuskie flagi, przybyli też Polacy z biało-czerwonymi flagami.
To była pierwsza w historii msza odprawiana na Placu Zgody. Ogromną liczbę jej uczestników - jak podaje PAP 700 tysięcy - porównuje się we Francji jedynie do mszy, którą w 1997 roku odprawił na paryskim hipodromie Longchamp Jan Paweł II z okazji Światowych Dni Młodzieży. Uczestniczyło w niej około miliona osób.
Papież Leon XIV w drodze na maszę na Placu Zgody w Paryżu
Źródło zdjęcia: Maurizio Brambatti/PAP/EPA
Leon XIV nawoływał wiernych do refleksji o życiu
W homilii na Placu Zgody papież mówił wiernym: - Oby moja obecność pośród was umocniła waszą wiarę i zachęciła was, byście nieustannie promieniowali życiem, pokojem i miłością naszego umiłowanego Pana Jezusa Chrystusa oraz przekazywali je innym.
Zwrócił uwagę na wewnętrzną pustkę, jaką odczuwa wiele osób. - Wówczas, próbując ją wypełnić, możemy szukać nowych przyjemności, chcieć posiadać coraz to nowe rzeczy i robić wszystko, abyśmy za wszelką cenę szukali rozrywki, byle tylko zagłuszyć ten wewnętrzny niepokój - dodał Leon XIV.
Zachęcił do refleksji: - Czego pragniemy najbardziej? Czego naprawdę szukamy w życiu? Wszyscy tęsknimy za szczęściem, miłością i spełnieniem. Ale z jakiego źródła czerpiemy, by ugasić nasze pragnienie? Czy zadowalamy się dobrami materialnymi, doraźnymi przyjemnościami, niezliczonymi małymi bożkami, które obiecują nam złote góry?
Papież Leon XIV na mszy na Placu Zgody w Paryżu
Źródło zdjęcia: Maurizio Brambatti/PAP/EPA
Przypominając wiernym, że są dziedzicami długiej i pięknej historii świętości we Francji, wezwał ich, by zaczerpnęli z tego źródła.
- Pragniecie Boga, życia, prawdy, jedności, pokoju, komunii i szczęścia. Pragniecie na nowo odkryć jasny horyzont i budować odnowiony naród, czerpiąc z jego korzeni ożywianych wiarą. Nie zatrzymujcie dla siebie tej wiary w Jezusa Chrystusa, lecz pozwólcie, aby wylewała się z waszych serc, gasząc pragnienie i napełniając tych, których spotykacie - apelował.
Papież podkreślił: - Z tego pięknego miasta, Paryża, żarliwie modlę się, aby woda żywa Ducha Świętego rozlała się na całą Francję.
Oprawę muzyczną mszy powierzono polskiemu organiście Karolowi Mossakowskiemu z kościoła świętego Sulpicjusza w Paryżu i 1500-osobowemu chórowi. Msza była ostatnim punktem wizyty Leona XIV w Paryżu. Wieczorem papież przybędzie do Lourdes, gdzie będzie modlił się przed Grotą Objawień.
Papież: dla wielu obce staje się pytanie o człowieka
W piątek późnym wieczorem papież był na Stade de France w Saint-Denis na przedmieściach Paryża. Leon XIV przybył na stadion entuzjastycznie witany przez młodych ludzi, którzy wcześniej, przed jego przyjazdem, bawili się przez kilka godzin na koncercie. Witając papieża, trzymali w rękach flagi francuskie oraz innych krajów.
Przygotowano spektakl, w trakcie którego odbyły się pokazy jazdy konnej w historycznym rynsztunku. Przedstawiona została historia francuskich świętych. Niektórzy występujący wjechali na scenę na rowerze i samochodem terenowym.
W reakcji na długie owacje i okrzyki oraz entuzjazm na trybunach papież powiedział: - Dziękuję wam za waszą odwagę, dziękują za waszą obecność.
Najpierw odpowiedział na kilka pytań młodych ludzi, dotyczących między innymi wyznawania wiary w społeczeństwie obojętnym na Boga. Podkreślił: - To, że wielu ludziom obce jest pytanie o Boga, stanowi niewątpliwie problem. Równie poważnym problemem jest jednak to, że dla wielu obce staje się także pytanie o człowieka.
- Jakże wiele osób, niestety, przestaje interesować się drugim człowiekiem, prowadząc egoistyczne życie, albo gardzi ubogimi, trwoniąc swoje dobra na rzeczy błahe - dodał.
"Nie ma takiej porażki, z której Bóg nie mógłby nas podźwignąć"
Papież mówił również na stadionie, że Ewangelia Jezusa nie prowadzi do konfliktu, lecz zawsze wzywa do przebaczenia. - Rozświetlając dramat dziejów uczy nas zarazem braterskiej troski. Spotkanie z Chrystusem otwiera na dialog i przygotowuje do przyjęcia jego pokoju - powiedział.
Tłumaczył młodzieży, że można połączyć misyjny zapał z braterstwem wobec tych, którzy nie wierzą w Boga lub należą do innych tradycji religijnych.
Leon XIV wyznał, że z wielką radością patrzy na młodych ludzi, "ożywionych pragnieniem służby pokojowi". Tłumaczył: - Nie ma takiej porażki, z której Bóg nie mógłby nas podźwignąć. Zaznaczył przy tym, że wśród młodych pokoleń szerzą się lęk i niepewność, będące przeszkodą dla ich entuzjazmu.
Papież mówił, że jeśli zechce się zasmakować bliskości Boga i ludzkiego braterstwa, trzeba odrzucić zachłanność, która pochłania relacje niczego nie dając w zamian. - Jest to styl życia, który popycha człowieka, by mieć wszystko, a zarazem nie być osobą. Otrzymywać mnóstwo lajków, a mimo to pozostawać samotnym - zauważył.
Leon XIV mówił o postawie wierzących: - Nasza walka nie jest walką przeciwko innym i nie posługuje się bronią przemocy, pogardy czy ucisku. Jedyną naszą bronią jest miłość, która daje samą siebie.
W piątek, w pierwszym dniu wizyty, papież odwiedził Pałac Elizejski, gdzie spotkał się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i wygłosił przemówienie dla władz. Złożył również wizytę w siedzibie UNESCO i w katedrze Notre-Dame.
Ansa podała, że w Notre-Dame Leon XIV spotkał się z francuską zakonnicą, zaatakowaną w kwietniu w Jerozolimie przez żydowskiego ekstremistę, który przewrócił ją na ziemię.
W sobotę papież był także z wizytą w Instytucie Katolickim w Paryżu, gdzie wyznał, że ze zdumieniem patrzy na nowe zjawisko we Francji, jakim jest duży wzrost liczby osób dorosłych przyjmujących chrzest. Dodał, że wymyka się ono analizom statystycznym i socjologicznym.
Według danych Konferencji Episkopatu Francji w Wielkanoc 2026 roku chrzest przyjęło ponad 13 tysięcy osób. - Może się wydawać paradoksem, że zjawisko tak wielu osób, które na nowo odkrywają Ewangelię i przyjmują wiarę, pojawia się w kontekście społeczeństwa takiego jak francuskie, które jest naznaczone głęboko zsekularyzowaną kulturą - skomentował Leon XIV.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.