ESPNHow to prepare for a potential lockout as a fantasy baseball commissionerDaily MaverickThree South Korean soldiers injured in DMZ blast near border, military saysPunchPolice nab suspected armed robber in Akwa IbomBollywood HungamaEXCLUSIVE: John Abraham begins shooting for psychological thriller, tentatively titled Guru; Dhurandhar actor Danish Pandor joins star castRTP DesportoJaime Faria atinge melhor classificação de sempre no ranking ATPInquirerNorthern Mindanao on full alert for martial law protests3DNewsLG представила первый в мире 24,5-дюймовый OLED-дисплей с частотой обновления 720 ГцVanguard2027: APC, Labour trade allegations over Bende collation centreRTL BoulevardVS en China bespreken 'hotline' om elkaar te waarschuwen bij AI-incidentenRadio-CanadaÉlections au Québec : où seront les chefs aujourd’hui?La TerceraExcancilleres cuestionan retiro de apoyo del Gobierno a candidatura de Bachelet y apuntan que EE.UU. no quiso recibirlaCNN بالعربيةشبكتا CNN وMS Now وموقع Politico يقاضون ترامب بسبب منع دخولهم البيت الأبيض
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

Liczenie tatuaży i przejażdżki kabrioletem z podwładnymi. Urzędnicy mają dość starosty z PiS

Translate

Urzędnicy z Łęcznej mówią w rozmowie z dziennikiem, że Reszka od razu "otoczył się sprowadzonymi z zewnątrz ludźmi, a tych, których zastał w starostwie, zaczął rozgrywać i dzielić". — Będziesz ze mną, będziesz po mojej stronie, możesz liczyć na pochwały, profity. Podpadniesz, masz przechlapane, na wszystkich frontach — mówią.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Rozmówcy dziennika wskazują, że "kluczową agendą urzędu" stało się czteroosobowe biuro starosty, które zajmowało się przede wszystkim jego promocją. "GW" podkreśla, że Reszka od dłuższego czasu słynie z uwielbienia do autopromocji. Urzędnicy wskazują, że dla niego "kluczową rolę odgrywają wrzucane do sieci non stop nagrania i rolki".

Urzędniczki przerywają milczenie. Punktują zachowanie starosty

Ale to nie jedyne, na co zwracają uwagę pracownicy urzędu w Łęcznej. Jak opisuje dziennik, Reszka z miesiąca na miesiąc pozwala sobie coraz więcej w stosunku do podwładnych, a w szczególności kobiet.

Urzędniczki relacjonują, że starosta potrafił zwracać się do nich słowami: "pięknie pani wygląda", a na jednym ze spotkań zespołu powiedział do jednej z nich: "ty zostań, a wy już idźcie". — Co można w takiej sytuacji pomyśleć? Przecież Łęczna to mała mieścina. Potem starosta usprawiedliwiał swoje zachowanie tym, że jest po rozwodzie i nie ma żony — mówi rozmówczyni "GW".

Jeśli kobiety nie reagowały na zaczepki i nie wchodziły w relację, Reszka potrafił publicznie je upokarzać.

Liczenie tatuaży i przejażdżki kabrioletem

Oliwy do ognia dodało także spotkanie integracyjne załogi łęczyńskiego urzędu, które odbyło się pod koniec maja. Jedna z urzędniczek relacjonuje w rozmowie z "GW", że "ktoś wymyślił, że jednym z punktów programu będzie quiz pod hasłem: ile tatuaży na ciele ma starosta". Z relacji kobiety wynika, że Reszka był "oczarowany" tą koncepcją, a część z pracownic wykręciła się z udziału w quizie.

Potem nadeszły wakacje, a razem z nimi sytuacja, która przebiła wszystko. Pewnego dnia starosta, jak mówi kolejna z rozmówczyń dziennika, "niespodziewanie stanął w drzwiach" i wskazał palcem na trzy pracownice, które miały zejść z nim na parking.

— Wybierał atrakcyjne dziewczyny, z długimi włosami. Przed starostwem stał otwarty kabriolet z takimi bordowymi, skórzanymi siedzeniami. Dziewczyny miały wsiąść do środka i jeździć ze starostą po mieście — relacjonuje urzędniczka w rozmowie z gazetą, podkreślając, że przerażone konsekwencjami kobiety nie śmiały odmówić, mimo że "mało nie spaliły się ze wstydu". — Jechały z otwartym dachem. Zostało im tylko wbicie się w siedzenia, schowanie głowy w ramiona, by nikt ze znajomych ich nie poznał — dodaje pracownica urzędu. O przejażdżce plotkować miała później cała Łęczna.

Pracownice mają związane ręce, starosta odpiera zarzuty

Pracownice chciały interweniować w sprawie, wykorzystując urzędowe procedury antymobbingowe, ale zrezygnowały, bo "szefem starostwa jest przecież starosta".

"GW" skonfrontowała Reszkę z zarzutami jego podwładnych. Starosta miał być zaskoczony przedstawionymi informacjami i przywoływać niedawno zakończoną kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy, która nie wykazała nieprawidłowości. Dopytywany o przejażdżkę kabrioletem, stwierdził, że "tego dnia korzystał z prywatnego samochodu do celów służbowych, bo kierowca starostwa był na urlopie", a quiz o tatuażach tłumaczył "dystansem i autoironią". "Nie jest to informacja intymna ani przeze mnie ukrywana" — wskazał, cytowany przez dziennik.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.