Ochłodzenie i nawet 40 litrów deszczu. Front przetoczy się przez kraj
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wschód kontynentu pozostaje pod wpływem wyżu znad północno-zachodniej Rosji, a na południu Europy zaznacza się słaby klin wyżu znad Atlantyku. Reszta kontynentu znajduje się w zasięgu układów niżowych z rejonu Islandii, Morza Północnego oraz północno-wschodniego Atlantyku. Polska dostaje się pod wpływ zatoki niżowej, która wraz z frontem przesuwa się powoli z południowego zachodu na północny wschód.
DLA CIEBIE
GAC EMZOOM - poznaj jego możliwości
DLA CIEBIE
W południe barometry w Warszawie wskażą 999 hPa. Na północnym wschodzie synoptycy prognozują dalszy spadek ciśnienia, z kolei na pozostałym obszarze kraju po początkowym spadku ciśnienie zacznie powoli rosnąć.
Prognoza pogody. Deszczowy front sunie w głąb kraju
Od wczesnego poranka strefa ciągłych opadów deszczu obejmowała już Pomorze Zachodnie i Środkowe, Ziemię Lubuską, Wielkopolskę oraz Śląsk, sięgając po południową Małopolskę, Tatry i Bieszczady.
Według prognoz serwisu tvnmeteo.pl deszczowy front będzie w ciągu dnia wędrował w głąb Polski. Do godzin wieczornych ułoży się w szerokim pasie od Zatoki Gdańskiej, przez Mazowsze, aż po Lubelszczyznę.
W ciągu dnia na ogół spadnie do 20 litrów wody na metr kwadratowy. W pasie od Pomorza, przez centrum, po południe opady przejściowo przybiorą natężenie umiarkowane – lokalnie sumy opadów wyniosą od 15 do 25 mm. Najmocniej popada miejscami w centrum i na południu: na Śląsku, Podbeskidziu, w Małopolsce i na Podkarpaciu deszczu może być nawet 30–40 l/mkw. Najspokojniejsza aura utrzyma się na północnym wschodzie.
W czwartek dominować będzie zachmurzenie duże i całkowite, choć po południu w województwach zachodnich pojawią się większe przejaśnienia.
W górach zima, na nizinach spore kontrasty temperatur
Wraz z ochłodzeniem w wyższych partiach gór deszcz przejdzie w opady deszczu ze śniegiem i śnieg. Wysoko w Tatrach prognozowany jest przyrost pokrywy śnieżnej o około 15 cm.
Termometry w najcieplejszym momencie dnia pokażą zróżnicowane wartości – od ok. 8 st. C miejscami na zachodzie, południowym zachodzie oraz w rejonach podgórskich, przez ok. 10 st. C w centrum, 10–13 st. C w większości regionów, do 15 st. C na wschodzie i północnym wschodzie kraju, gdzie najdłużej utrzyma się cieplejsza masa powietrza.
Wiatr powieje słaby i umiarkowany, chwilami porywisty. Na północnym wschodzie porywy osiągną do 55 km/h (wiatr z kierunków południowo-wschodnich), na pozostałym obszarze wiać będzie z zachodu. Znacznie groźniej będzie w górach – wysoko w Karpatach porywy wiatru mogą sięgać 65 km/h, a w Sudetach nawet do 90 km/h.
Noc z mgłami i przymrozkami przy gruncie
W nocy z czwartku na piątek strefa całkowitego zachmurzenia z umiarkowanym deszczem przeniesie się na północny wschód, gdzie dopada kolejne 15–20 mm wody.
Na pozostałym obszarze kraju niebo zacznie się przecierać. Po początkowo zanikających opadach pojawią się jednak gęste zamglenia i lokalne mgły ograniczające widzialność do zaledwie 200 metrów.
Temperatura minimalna w nocy wyniesie od 3 st. C lokalnie na południu, przez ok. 7 st. C w centrum, do 12 st. C na północnym wschodzie. W rejonach podgórskich słupki rtęci spadną do ok. 2 st. C, a w kotlinach karpackich temperatura może spaść poniżej zera – lokalnie do -2 st. C.
Wiatr pozostanie na ogół słaby i umiarkowany, zachodni, a nad ranem na zachodzie skręcający na południowy, z nadal silnymi porywami w szczytowych partiach gór (do 65 km/h w Karpatach i do 90 km/h w Sudetach).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.