20 lat bez wyborów w Palestynie. 90-letni prezydent przełożył je znów
Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas ogłosił kolejne odroczenie wyborów parlamentarnych. Głosowanie przeniesiono na wrzesień 2027 r. Decyzja spotkała się z ostrą krytyką ze strony Izraela i Francji. Palestyńczycy po raz ostatni wybierali parlament 20 lat temu.
Abbas przesuwa wybory na 2027 rok. Izrael: "Absurdalne kłamstwo"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Mahmud Abbas przełożył planowane na listopad wybory parlamentarne i prezydenckie na 11 września 2027 r.
- Prezydent Autonomii Palestyńskiej tłumaczy swoją decyzję uderzeniami i ograniczeniami ze strony Izraela.
- Francuskie MSZ zaapelowało o cofnięcie odroczenia, a władze Izraela nazwały tłumaczenia Abbasa "absurdalnym kłamstwem".
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Rządzący Autonomią Palestyńską od 2005 r. Mahmud Abbas ogłosił w sobotę, że zaplanowane na listopad wybory parlamentarne na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy zostaną odroczone. Nową datę głosowania, w tym także wyborów prezydenckich, wyznaczono dopiero na 11 września 2027 r.
Decyzja spotkała się z natychmiastową reakcją Paryża. W niedzielę głos w tej sprawie zabrał rzecznik francuskiego resortu dyplomacji.
"Francja wzywa władze palestyńskie do wycofania tej decyzji i jak najszybszego zorganizowania wyborów parlamentarnych i prezydenckich w całej Palestynie" - oświadczył przedstawiciel ministerstwa.
Konflikt z Izraelem i zrujnowana Strefa Gazy
Jak przekazała palestyńska agencja WAFA, Mahmud Abbas uzasadnił odroczenie wyborów trwającymi izraelskimi atakami, rozbudową osiedli żydowskich, przemocą ze strony osadników oraz ograniczeniami w poruszaniu się po okupowanym Zachodnim Brzegu.
Szef izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Gideon Saar kategorycznie odrzucił te zarzuty. Polityk nazwał argumentację Abbasa "absurdalnym kłamstwem mającym na celu uniknięcie odpowiedzialności i rozliczenia".
Sytuacja na terytoriach palestyńskich pozostaje dramatyczna. W Strefie Gazy od października 2025 r. obowiązuje zawieszenie broni, jednak Izrael wciąż kontroluje około 60 procent tego terytorium i prowadzi ataki. Ponad 80 procent budynków jest tam zniszczonych lub uszkodzonych, a setki tysięcy ludzi są zmuszone do mieszkania w namiotach i tymczasowych schronieniach.
20 lat bez głosowania i rządy dekretami
Ostatnie wybory parlamentarne na terytoriach palestyńskich odbyły się w 2006 r. Zwyciężył w nich wówczas islamistyczny Hamas. Rok później ugrupowanie to siłą przejęło kontrolę nad Strefą Gazy, wypierając stamtąd siły lojalne wobec Abbasa i jego partii Fatah. Od tamtej pory terytoria palestyńskie pozostają politycznie podzielone. Fatah kontroluje Autonomię Palestyńską, która sprawuje ograniczoną władzę w części Zachodniego Brzegu.
Prezydent Mahmud Abbas ma obecnie 90 lat. Palestyńczycy po raz ostatni wybierali głowę państwa w 2005 r., a formalna kadencja Abbasa wygasła w 2009 r. Od tego czasu polityk utrzymuje się przy władzy, rządząc wyłącznie przy pomocy dekretów.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.