ESPN DeportesReal Madrid protesta: "Pésimo arbitraje define derbi"ESPN'Did that really happen?' How the Red Sox went from 10-17 to the postseasonBusiness AMNieuw veiligheidspact moet verdediging van Groenland onder NAVO brengenVanguardWhatsApp lists Android phones that can no longer use the appOwngoal NigeriaThe Growing Link Between Football Fandom and Online GamingStraits Times SportAustralia bowling attack boosted as Cummins and Starc return v S AfricaRai NewsAfD primo in Pomerania, dramma Cdu fuori dal Parlamentino. Merz: "Cesura ma il voto non è su di me"BBC NewsAirlines criticise air traffic control as second glitch causes more disruptionPopular ScienceFragment of oldest known peace treaty discovered in Turkey20 MinutenWo kämpfen die Kinder der reichen Politiker, Herr Klitschko?ColliderPrime Video's New 'Reacher' Spin-Off Is Officially Abandoning the Show’s FormulaSBS 뉴스"회계부정 의혹 등 5건 전달"…"청와대 입장에선 가십"
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

Proces Sebastiana Majtczaka. Jeden z obserwujących zaczął krzyczeć do sędzi. "Teraz ja mówię"

Translate

Do zdarzenia doszło podczas poniedziałkowej rozprawy przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. Podczas zeznań biegłych w pewnym momencie odezwał się jeden z obserwujących proces — donosi o2.pl.

Mężczyzna zaczął krytykować ustalenia ekspertów. — Wiecie, że opona była cała. Proszę pani, wysoki sądzie, ja teraz mówię. Przegrzanie opon nie wpływa na to, co państwo mówicie — dodał.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Mężczyzna zaczął krytykować ustalenia biegłych w procesie Sebastiana Majtczaka

Sędzia Renata Folkman chciała usunąć obserwatora z sali rozpraw. Kiedy jednak zauważył on, że policjanci przygotowują się do interwencji, wyszedł z sali, gdzie odbywało się posiedzenie.

Wcześniej biegli wskazali, że Sebastian Majtczak poruszał się z taką prędkością, że mógł przegrzać opony, co z kolei miało doprowadzić do utraty stabilności toru jazdy.

Do wypadku doszło 16 września 2023 r. wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic BMW kierowane przez Sebastiana Majtczaka zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina — małżeństwo i ich pięcioletni syn — zginęła na miejscu.

Oskarżony w maju 2025 r. został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywa w areszcie tymczasowym. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku oskarżonemu grozi do ośmiu lat więzienia.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.