Proces Sebastiana Majtczaka. Jeden z obserwujących zaczął krzyczeć do sędzi. "Teraz ja mówię"
Do zdarzenia doszło podczas poniedziałkowej rozprawy przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. Podczas zeznań biegłych w pewnym momencie odezwał się jeden z obserwujących proces — donosi o2.pl.
Mężczyzna zaczął krytykować ustalenia ekspertów. — Wiecie, że opona była cała. Proszę pani, wysoki sądzie, ja teraz mówię. Przegrzanie opon nie wpływa na to, co państwo mówicie — dodał.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Proces Sebastiana Majtczaka. Obrona ma 200 pytań do opinii biegłego
Mężczyzna zaczął krytykować ustalenia biegłych w procesie Sebastiana Majtczaka
Sędzia Renata Folkman chciała usunąć obserwatora z sali rozpraw. Kiedy jednak zauważył on, że policjanci przygotowują się do interwencji, wyszedł z sali, gdzie odbywało się posiedzenie.
Wcześniej biegli wskazali, że Sebastian Majtczak poruszał się z taką prędkością, że mógł przegrzać opony, co z kolei miało doprowadzić do utraty stabilności toru jazdy.
Do wypadku doszło 16 września 2023 r. wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic BMW kierowane przez Sebastiana Majtczaka zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina — małżeństwo i ich pięcioletni syn — zginęła na miejscu.
Oskarżony w maju 2025 r. został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywa w areszcie tymczasowym. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku oskarżonemu grozi do ośmiu lat więzienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.