ESPN DeportesEN VIVO: Autogol de Casemiro pone adelante al RB New YorkRTP DesportoParis FC perde em LensESPNTailgates, watch parties and texts to Mom: Inside Milwaukee's joyous return to the World SeriesThe Jerusalem PostPolice arrest 23-year-old suspected of attacking one of Bennett's bodyguards in Tel AvivInquirerTeodoro on PH defense buildup: ‘Today is not fast enough’Rai NewsTG3 Mondo del 24/10/2026ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFGlobal NewsRiders top Elks 16-9, will face Lions in West semiThe Sydney Morning HeraldDestiny's Child reunite at a Jay-Z concertANSA SportF1: Kimi Antonelli conquista la pole position ad AustinCNN بالعربيةكيف احتفل عمر مرموش بفوز توتنهام على تشيلسي؟CBS SportsNC State fires Dave Doeren: Wolfpack coach out amid 14th season after brutal loss to Stanford
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 24, 2026

Śmierć pacjenta zakażonego wirusem Shamonda. GIS wydał komunikat

Translate

W komunikacie opublikowanym w piątek polskie służby sanitarne przekazały, że śmierć pacjenta mogła być następstwem powikłań wywołanych przez wirusa. Mężczyzna zmagał się jednak również z poważną chorobą, a dokładne okoliczności jego zgonu pozostają przedmiotem badań.


To pierwszy udokumentowany przypadek zakażenia człowieka tym patogenem. Wcześniej wirus Shamonda był wykrywany wyłącznie u zwierząt, przede wszystkim hodowlanych.

On 20 October 2026, France reported the first documented case of human disease caused by the Shamonda virus. This virus primarily affects animals such as cattle, sheep, goats and horses. WHO is in touch with the French authorities and is closely monitoring the situation. Here is what you need to know ➡️

— World Health Organization (WHO) (@WHO) October 22, 2026

GIS podkreśla, że zagrożenie dla ogółu społeczeństwa pozostaje niskie. Według francuskich służb sanitarnych oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jest to odosobniony przypadek, a dotychczas nie wykazano możliwości przenoszenia się wirusa z człowieka na człowieka.

Wirus Shamonda we Francji. Pacjent zmarł na początku października

Zakażony pacjent pochodził z Lyonu, gdzie był hospitalizowany z powodu poważnego schorzenia neurologicznego. Jak poinformowały francuskie służby sanitarne, 7 października otrzymały zgłoszenie o wykryciu wirusa, którego obecność potwierdzono następnie w kilku próbkach biologicznych.

ZOBACZ: Pierwszy przypadek w historii. Nie żyje pacjent zakażony wirusem Shamondy

Pacjent miał znacznie osłabiony układ odpornościowy, co zwiększało jego podatność na infekcje i powikłania.

Francuskie Ministerstwo Zdrowia wskazało, że zaobserwowane u niego powikłania neurologiczne były najprawdopodobniej związane z zakażeniem. Nie ustalono jednak ostatecznie, czy wirus spowodował śmierć pacjenta, czy jedynie się do niej przyczynił.

Władze badają również, w jaki sposób doszło do infekcji. Jedna z hipotez zakłada, że pacjent został zakażony przez ukąszenie owada we wschodniej Francji, gdzie wiosną i latem stwierdzano obecność wirusa wśród zwierząt.

Czym jest wirus Shamonda? GIS wyjaśnia sposób zakażenia

Wirus Shamonda należy do rodziny Peribunyaviridae i rodzaju Orthobunyavirus. Jest blisko spokrewniony z wirusem Schmallenberg, który występuje u zwierząt, również w Polsce.

Patogen został po raz pierwszy wyizolowany od bydła w Nigerii w 1965 roku. W kolejnych dekadach wykrywano go u zwierząt w różnych częściach Afryki oraz w Japonii.

ZOBACZ: Policjantka usłyszała zarzuty. Wpadła przez nagraną rozmowę "z partyzanta"

Do Europy wirus dotarł w 2026 roku. W czerwcu stwierdzono jego obecność u bydła w południowych Niemczech i Szwajcarii. Następnie przypadki zakażeń zwierząt odnotowano m.in. w Austrii, Belgii i Francji.

Wirus rozprzestrzenia się między zwierzętami za pośrednictwem niewielkich owadów zwanych kuczmanami. Naukowcy nadal badają dokładny mechanizm jego przenoszenia oraz potencjalne zagrożenia dla ludzi.

Obecnie nie istnieje szczepionka przeciwko wirusowi Shamonda ani swoiste leczenie przyczynowe. Dostępne postępowanie polega na łagodzeniu objawów i zapewnieniu leczenia wspomagającego.

GIS monitoruje sytuację. Czy wirus Shamonda zagraża Polsce?

Polskie służby sanitarne zapewniają, że sytuacja jest stale monitorowana. Główny Inspektor Sanitarny współpracuje z Głównym Lekarzem Weterynarii, a także pozostaje w kontakcie z WHO i Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

W ocenie ekspertów ryzyko rozprzestrzenienia się zakażeń wśród ludzi jest obecnie niskie. Nie stwierdzono dotychczas transmisji wirusa między ludźmi, a wykryty we Francji przypadek dotyczył osoby szczególnie narażonej na ciężki przebieg infekcji.

GIS zapowiedział aktualizację komunikatu, jeśli pojawią się nowe ustalenia dotyczące wirusa i potencjalnych zagrożeń.

Karol Płatek / polsatnews.pl / GIS / Sante publique France / WHO

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.