Prezydent "puszcza zalotne oko" do Grzegorza Brauna? Europoseł KO: wraca do korzeni
Bartosz Arłukowicz pytany był o sprawę Trybunału Konstytucyjnego. — Mam nadzieję, że skończy to się jak najszybciej i skończy się tym, że Trybunał wróci do właściwej roli, jaką pełnić powinien — komentuje europoseł.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dalej stwierdza, że jest zwolennikiem radykalnych rozwiązań. — Uważam, że czas pana [prezesa TK Bogdana] Święczkowskiego w TK dobiega końca, a państwo jest od tego, żeby zszedł [on] z porządku i wprowadzać porządek w życie — mówi.
Czytaj nas częściej w Google
"Jest łamane prawo, to wjeżdżamy"
Dopytywany o to, jak ten porządek przywrócić i czy możliwe jest, że Święczkowskiemu zostaną postawione zarzuty, polityk podkreśla, że "jeśli prokuratura dostrzega znamiona łamania prawa, to powinna wkraczać". — Bez żadnych wątpliwości, bez względu na to, czy jest to Nowak, Kowalski czy Święczkowski — mówi.
Europoseł podkreśla, że będzie wspierał działania, które mają na celu przywrócenie prawa w Polsce. — I nie mam żadnych wewnętrznych emocji, co do tzw. wypada, czy nie wypada. Jest łamane prawo, to wjeżdżamy, nie jest, to nie wjeżdżamy — dodaje.
Komentując sobotnią manifestację przed TK, Arłukowicz stwierdza, że śmieszy go, gdy Jarosław Kaczyński nawołuje do przestrzegania prawa. — To jest kabaretowe, kiedy oglądamy te obrazki — mówi.
— Kiedy widzę tych wszystkich Czarnków i Bocheńskich lejących krokodyle łzy nad łamanym prawem wzbudza to mój pusty śmiech — dodaje.
Europoseł KO o Karolu Nawrockim. "Jest mu blisko do Grzegorza Brauna"
Jednym z tematów rozmowy była także rosnąca siła partii skrajnie prawicowych, także Konfederacji Korony Polskiej, w Europie. — Widzę wielu polityków, którzy z chęcią mrugają zalotnie do tej strony sceny politycznej — mówi Arłukowicz.
Później zwraca uwagę na sytuację w Polsce. — Mamy prezydenta, który mówi, że "gdzieś są dziś ludzie [Grzegorza] Brauna". Możemy pójść dalej, są różni ludzie w Polsce i w UE, możemy sięgnąć także po zwolenników Putina, którzy też gdzieś w Polsce są — komentuje.
— Prezydent się dziś radykalizuje, szuka dziś wsparcia, on w zasadzie wywodzi się ze środowiska konfederacyjnego, jemu jest bardzo blisko do Brauna, dużo bliżej niż do Kaczyńskiego — stwierdza europoseł.
Jego zdaniem Nawrocki drwi z Kaczyńskiego. — Nie czuje do niego szacunku, bo wie, że PiS jest partią upadająca. Przestrzeni dla siebie szuka wśród Mentzenów, Bosaków i Braunów i to jest prawda, którą trzeba o prezydencie mówić — podkreśla Arłukowicz, wskazując, że to jest "najbardziej niebezpieczna część tej prezydentury". — On nie tyle puszcza zalotne oko do Brauna, on wraca do swoich korzeni, on się stamtąd wywodzi — mówi gość "Onet Rano."
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.