Ta decyzja USA może zmienić wszystko. To największy koszmar Władimira Putina [OPINIA]
Ta szeroko zakrojona ustawa sankcyjna nakłada maksymalne, 100-procentowe cło na pięć największych państw kupujących rosyjską ropę i gaz oraz przewiduje kary dla krajów pomagających Rosji w obchodzeniu sankcji. Uderza ona w rosyjską "flotę cieni", a także w banki, przemysł zbrojeniowy, oligarchów oraz przedstawicieli władz. Przewiduje sankcje wobec "każdej osoby zagranicznej" dopuszczającej się łamania praw człowieka, w tym aktów terroru. Dotyczy to m.in. co najmniej 20 tys. uprowadzonych ukraińskich dzieci oraz 1,6 mln dzieci poddawanych okrutnym praktykom rusyfikacji na okupowanych przez Rosję terenach Ukrainy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Sankcje inne niż wszystkie
Czytaj nas częściej w Google
Pozbawienie Rosji dochodów z ropy i gazu, stanowiących około 40 proc. jej budżetu, sparaliżowałoby rosyjski wysiłek wojenny. Liczne sankcje zachodnie wprowadzone po inwazji na Ukrainę nie zdołały powstrzymać rosyjskich działań wojennych. Niniejsza ustawa sankcyjna różni się od nich tym, że wykorzystuje potencjał amerykańskiej gospodarki — o rocznej wartości 30 bln dol. — do ponownego potwierdzenia wiodącej roli USA jako gwaranta pokoju.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Kyiv Post. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych ukraińskich dziennikarzy z portalu Kyiv Post
Szereg przyjętych wcześniej przez Zachód pakietów sankcji opierał się na błędnym założeniu, że partnerzy handlowi Rosji będą przestrzegać zasad uczciwej gry. Zamiast tego doprowadziły one do powstania kwitnącego, nielegalnego sektora zajmującego się obchodzeniem ograniczeń. Niektóre amerykańskie firmy dostarczają podzespoły do rosyjskiego sprzętu wojskowego i technologii dronowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.