Prezydent, niewolnica i 15 lat badań DNA: Thomas Jefferson był ojcem dzieci Sally Hemings

Przełom w badaniach nad historią USA. Naukowcy ze Smithsonian Institute po 15 latach analiz DNA dowiedli, że prezydent Thomas Jefferson był biologicznym ojcem dzieci swojej niewolnicy Sally Hemings. Prawdopodobieństwo pomyłki wynosi mniej niż 0,001 procenta. Odkrycie kończy trwający od stuleci spór historyczny, budząc jednocześnie spore kontrowersje polityczne w samych Stanach Zjednoczonych.
Thomas Jefferson (1743-1826) na obrazie Alonzo Chappela (foto: Ken Welsh / Design Pics) /East News
Koniec wieloletnich spekulacji wokół ojca założyciela
Thomas Jefferson, jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych, powszechnie znany jako główny autor Deklaracji Niepodległości, przez wiele lat był przedmiotem gorących debat historycznych dotyczących jego życia prywatnego. Przez dziesięciolecia pojawiały się zarzuty, że miał dzieci ze swoją niewolnicą Sally Hemings – kobietą, młodszą od niego o około 30 lat. Te informacje były jednak konsekwentnie odrzucane przez część środowiska historycznego oraz rodzinę Jeffersona, która sugerowała, że ojcem dzieci Hemings mógł być jego brat lub inni męscy członkowie rodziny.
Wątpliwości rozwiały dopiero zaawansowane badania genetyczne, prowadzone przez zespół naukowców z Smithsonian Institute, których wyniki zostały opublikowane w piśmie PNAS. Przez 15 lat eksperci analizowali próbki DNA pochodzące z włosów Jeffersona oraz porównywali je z materiałem genetycznym potomków dzieci Sally Hemings, przede wszystkim Madisona i Estona. W badaniach uczestniczyli genetycy, antropolodzy, historycy oraz genealodzy.
Jak podkreślają autorzy badań, „prawdopodobieństwo, iż Jefferson nie był ojcem Madison i Estona, wynosi poniżej 0,001 procenta”. To wynik przeprowadzenia 20 tysięcy symulacji różnych scenariuszy ojcostwa, obejmujących również brata Jeffersona, Randolpha, i jego synów.
Paryski romans i sekrety posiadłości Monticello
Sally Hemings urodziła się około 1773 roku w Charlottesville w stanie Wirginia. Początkowo była niewolnicą żony Thomasa Jeffersona, Marthy Wayles Jefferson. W wieku 14 lat wyjechała wraz z córką Jeffersona do Paryża, gdzie jej pan był wówczas ambasadorem Stanów Zjednoczonych. To właśnie w stolicy Francji, według historyków, rozpoczął się ich związek.
Mimo że Jefferson wielokrotnie potępiał niewolnictwo i handel niewolnikami, w swojej posiadłości Monticello i innych nieruchomościach posiadał ponad 600 niewolników. W listach pisał:
„Wiecie, że nikt nie życzy sobie bardziej ode mnie zniesienia nie tylko handlu niewolnikami, ale także samego niewolnictwa”.
Jednak przez całe życie korzystał z pracy zniewolonych ludzi, a Sally Hemings – mimo długoletniego związku i wspólnych dzieci – nie została przez niego oficjalnie uwolniona.
Według dostępnych źródeł Sally Hemings urodziła co najmniej sześcioro dzieci, z których czworo dożyło dorosłości: Beverly, Harriet, Madison i Eston. Przełomowe badania z lat 90. XX wieku już wtedy wskazywały, że co najmniej jeden z jej synów – Eston – nosił ten sam chromosom Y, co męska linia Jeffersonów, jednak nie wykluczały ojcostwa innych krewnych. Dopiero obecne analizy rozwiały wszelkie wątpliwości.
Pojednanie potomków i polityczna burza w USA
Odkrycia naukowców spotkały się z różnymi reakcjami. David Miller, potomek Jeffersona w szóstym pokoleniu, publicznie wyraził zadowolenie z wyników badań, które pozwoliły mu nawiązać kontakt z potomkami Sally Hemings. To pozytywne, że rodzina, mam nadzieję, teraz otrzyma uznanie, szacunek i akceptację, na jakie zasługuje – powiedział Miller, cytowany przez „New York Times”.
Jednocześnie wyniki badań wywołały kontrowersje na amerykańskiej scenie politycznej. Prezydent Donald Trump zarzucił Smithsonian Institute, że promuje „dzielącą, rasowo ukierunkowaną ideologię”, która, jego zdaniem, niepotrzebnie uwypukla negatywne aspekty przeszłości ojców założycieli.
Jedno jest pewne, to odkrycie zamyka jeden z najdłużej trwających sporów w historii Stanów Zjednoczonych i otwiera nowy rozdział w badaniach nad dziedzictwem tego kraju.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.