Nie tylko w Polsce. Tak nasz sąsiad reaguje na atak w szkole
Słowacka policja zapowiedziała więcej patroli w pobliżu szkół w całym kraju. Funkcjonariusze umundurowani i po cywilnemu mają poprawić bezpieczeństwo uczniów oraz nauczycieli, a także sprawdzić gotowość placówek do reagowania na zagrożenia. Decyzję podjęto po ataku w Staszkovie i wydarzeniach w Polsce.
Więcej policjantów w pobliżu szkół po ataku ucznia w Staszkovie.
Źródło zdjęć: © East News | Daniel Stehlik
Najważniejsze informacje:
- Słowacka policja zwiększy obecność w pobliżu szkół w całym kraju.
- Patrole mają także ocenić skuteczność procedur reagowania na zagrożenia.
- Po ataku w Staszkovie liczba zgłoszeń dotyczących agresji w szkołach wyraźnie wzrosła.
- Na decyzję wpłynęły również ataki i groźby odnotowane w Polsce.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Słowacka policja skieruje w okolice szkół więcej funkcjonariuszy. W działaniach wezmą udział zarówno policjanci w mundurach, jak i osoby pracujące po cywilnemu. Obecność patroli ma zwiększyć poczucie bezpieczeństwa wśród uczniów i nauczycieli.
Funkcjonariusze mają przy okazji sprawdzić, jak w praktyce działają procedury stosowane w placówkach oświatowych. Policja chce ocenić przygotowanie szkół do reagowania na sytuacje, które mogą zagrozić uczniom lub pracownikom.
Atak w Staszkovie punktem wyjścia dla działań
Bezpośrednim powodem decyzji były wydarzenia z 29 września w Staszkovie, miejscowości położonej niedaleko granicy z Polską. 13-letni uczeń szkoły podstawowej zaatakował nożem dwie nauczycielki i koleżankę. Zginęła 61-letnia była dyrektorka placówki, a dwa dni później w szpitalu zmarła ciężko ranna uczennica. Sprawcę zatrzymano.
Po ataku słowacka policja odnotowała większą liczbę zgłoszeń dotyczących agresji w szkołach. Według przekazanych danych 28 września zarejestrowano pięć takich przypadków. 30 września oraz 2 października było ich już po 18. Policja oceniła, że szkoły zaczęły zgłaszać również zdarzenia, z którymi wcześniej próbowały radzić sobie samodzielnie.
Słowacja reaguje także na wydarzenia w Polsce
Biuro prasowe słowackiej policji wskazało, że na zwiększenie patroli wpłynęły także zdarzenia w Polsce. W środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek ranił nożem dziewięć osób, w tym uczniów, nauczycieli i osoby postronne. Miał przy sobie plecak z domowej roboty materiałami wybuchowymi.
Dzień później w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu 15-latek zaatakował nożem. Zabił jedną osobę i ranił dwie kolejne. W środę w Sierpcu policja zatrzymała natomiast 17-latka, który miał zapowiadać kolegom, że planuje "zrobić coś złego w szkole".
W piątek w Polsce zatrzymano kolejnych nastolatków. Dwóch 15-latków z Pruszkowa oraz 13-latka z warszawskiego Bemowa publikowało w portalach społecznościowych nagrania z groźbami pozbawienia życia innych osób. W Józefowie na Mazowszu zatrzymano 14-latka, który planował przynieść do szkoły nóż. W Szczytnie ujęto z kolei 16-latka podejrzewanego o publikowanie w internecie nagrań z groźbami wobec uczniów i nauczycieli jednej ze szkół.
Wcześniejsze tragedie w słowackich szkołach
Słowacka policja przypomniała, że podobne tragedie zdarzały się w tym kraju także wcześniej. W styczniu 2025 r. w gimnazjum w miejscowości Spiska Wieś Stara 18-letni uczeń zabił nożem wicedyrektorkę oraz uczennicę.
W czerwcu 2020 r. w szkole w miejscowości Vrutky 22-letni były uczeń zabił wicedyrektora i ranił kilka osób. Napastnik zginął podczas interwencji policji.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.