Trąba powietrzna w Górznie. "Naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie"
Lej kondensacyjny, Górzno (Kujawsko-Pomorskie)
Źródło wideo: Kontakt24 / Michał
Źródło zdj. gł.: Kontakt24 / Michał
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24
Pogoda w środę w Polsce była dynamiczna. Po południu nad częścią kraju przeszła fala burz i opadów deszczu. W okolicach Górzna w powiecie brodnickim w Kujawsko-Pomorskiem przez chwilę wirowała trąba powietrzna. O zjawisku poinformowała Sieć Obserwatorów Burz, która udostępniła nagrania.
"Około godziny 18 w rejonach Górzna, powiat brodnicki, wystąpiła krótkotrwała trąba powietrzna. Związana była ona z komórką burzową przechodzącą w tamtym regionie. Siła zjawiska była najprawdopodobniej słaba - na ten moment nie posiadamy informacji o wyrządzonych szkodach" - czytamy we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Nadchodzą burze z gradem i niszczycielskim wiatrem. Są pomarańczowe ostrzeżenia IMGW
Pojawienie się trąby powietrznej wzbudziło duże zainteresowanie wśród mieszkańców regionu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie od pana Michała, który widział to zjawisko pierwszy raz w życiu.
- Trwało może około pięciu minut. W pewnym momencie dotknęło ziemi. Naprawdę zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Miałem w tym czasie akurat gości, więc mogę powiedzieć, że nawet ludzie starsi widzieli to po raz pierwszy i byli bardzo zainteresowani - relacjonował internauta.
Lej kondensacyjny, Górzno (Kujawsko-Pomorskie)
Źródło: Kontakt24 / Michał
Sprzyjające warunki
Jak informuje synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, dane radarowe potwierdziły obecność komórki burzowej w rejonie Górzna w środę około godziny 18. W tym czasie wystąpiły warunki sprzyjające powstaniu trąby powietrznej.
- W wyższych warstwach atmosfery występowały wyraźne zmiany kierunku i prędkości wiatru, a poziom kondensacji chmur, a więc wysokości, na której się one tworzą, był położony bardzo nisko - tłumaczy synoptyk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.