Awantura w TV Republika. Polityk Konfederacji wyszedł ze studia [WIDEO]
Gośćmi programu byli Piotr Kaleta z PiS i Dobromir Sośnierz z Konfederacji. Już od początku dyskusji w studiu zrobiło się gorąco, a emocje wzięły górę. Politycy zarzucali sobie bowiem brak odwagi w sprawie obrony Trybunału Konstytucyjnego.
Pan miałby pełne gacie, pełnego Pampersa ze strachu, żeby pan tam nie stanął
— stwierdził Piotr Kaleta, zwracając się do Dobromira Sośnierza.
Czytaj nas częściej w Google
Pan jest prostakiem
— odpowiedział mu polityk Konfederacji.
Ile pan tą kitką natrzęsiesz łupieżu!
— powiedział w pewnym momencie polityk PiS.
Odczep się pan od fryzury!
— wykrzyczał Dobromir Sośnierz, na co prowadząca zareagowała i zwróciła uwagę politykowi PiS.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Awantura w TV Republika. Polityk Konfederacji nie wytrzymał. "Jest pan debilem"
Piotr Kaleta stwierdził, że się "nie odczepi" od polityka Konfederacji. Jego wypowiedź szybko przerwał Dobromir Sośnierz, który powiedział, że "nie będzie rozmawiał z prostakiem". Po tych słowach wstał i zaczął opuszczać studio. Odchodząc, rzucił jeszcze w stronę Piotra Kalety okrzyk, że ten "jest debilem".
Poczekaj na mnie za drzwiami, to ja ci pokażę debila, ty łobuzie jeden
— odpowiedział mu polityk PiS.
Protest pod Trybunałem Konstytucyjnym i przepychanki z policją
W środę Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystość odbyła się w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego. Nie pojawił się na niej prezydent Karol Nawrocki. W tym samym czasie przed Trybunałem Konstytucyjnym trwał protest osób sprzeciwiających się zaprzysiężeniu Macieja Berka.
W pewnym momencie sytuacja eskalowała i doszło do przepychanek z policją. Na miejscu pojawili się m.in. posłowie PiS Antoni Macierewicz oraz Mariusz Gosek, a także Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic, którzy nie chcieli dopuścić sędziów na teren TK. W związku z tym musiała interweniować policja.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.