The Jerusalem PostANU adds three new artworks to 'October 7' exhibit as Israel marks third anniversary of massacrePunchOne dead, many injured as bus catches fire on Kwara expresswayESPNTransfer rumors, news: Bayern brace for tough contract talks with OliseBollywood HungamaRakul Preet Singh BREAKS silence on Income Tax searches, DENIES involvement in illegal foreign remittances: "Have been paying my due taxes since the age of 20"InquirerFoul odor prompts shoreline inspection in MamburaoInvesting.comGoldman Sachs anticipe des gains pour le real brésilien après les électionsInvesting.comGoldman Sachs prevé ganancias del real brasileño tras eleccionesNumeramaL’IA a tué (pour l’instant) l’un des programmes de sécurité de GoogleBBC NewsScott out of England squad and faces injury lay-off7sur7Trump dévoile le numéro de portable d’un collègue de son parti opposé à l’heure d’été permanente: “Appelez-le!”Times of India EntertainmentSRK's net worth is Rs 12,000 crore which is 4x times more than Salman, Aamir, Akshay, says analystGMA NewsSara Duterte had over P10M in withdrawals, check encashment in Dec. 2024 -- AMLC witness
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 5, 2026

Winiarze protestują przeciwko ustawie. "Pozostaje zaorać"

Translate

Spór dotyczy procedowanej w Sejmie nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Projekt przygotowany na podstawie propozycji Lewicy i Polski 2050 przewiduje m.in. generalny zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych. 

Dla branży winiarskiej problemem jest jednak przede wszystkim szeroka definicja "promocji". Projekt zalicza do niej m.in. publiczne degustacje, sprzedaż premiowaną, rabaty, pakiety, programy lojalnościowe, a także inne formy publicznego zachęcania do zakupu alkoholu.

- My jako środowisko winiarzy jesteśmy za nowelizacją tej ustawy - podkreśla w rozmowie z "Wydarzeniami" Maciej Krystowski, prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Winiarzy. - Ale zakaz promocji i zakaz reklamy spowoduje, że my nie będziemy mogli w sposób otwarty, publiczny mówić o walorach uprawy winorośli, o naszej tradycji - dodaje. 

Winnice żyją z turystów i degustacji. "Milion złotych albo więzienie"

Winiarze przekonują, że ich działalności nie można porównywać z wielkimi koncernami alkoholowymi. W przypadku wielu niewielkich producentów sprzedaż butelek jest tylko częścią biznesu. Istotne znaczenie mają enoturystyka, degustacje, zwiedzanie winnic, warsztaty czy organizowane przy zbiorach wydarzenia.

ZOBACZ: Nocna prohibicja po nowemu. Kraków zmienia reguły sprzedaży alkoholu

Jedną z osób alarmujących o możliwych konsekwencjach jest Joanna Grygier, współwłaścicielka wielkopolskiej Winnicy Niewinne Siostry i sekretarz Wielkopolskiego Stowarzyszenia Winiarzy. - Nie będę mogła nawet zrobić w mediach społcznościowych wydarzenia: zbieramy winogrona, a później będzie biesiada. Za to będzie grozić milion złotych kary albo więzienie - mówi.


Projekt rzeczywiście przewiduje znaczne podwyższenie sankcji za złamanie przepisów dotyczących reklamy i promocji. Grzywna miałaby wynosić od 30 tys. do 1 mln zł. Alternatywnie sąd mógłby orzec karę ograniczenia wolności albo obie kary łącznie. 

Lewica: Festiwale wina nadal będą mogły się odbywać

Z argumentacją branży nie zgadza się Joanna Wicha z Lewicy, jedna z autorek zmian. - Nadal festiwale wina będą funkcjonowały w dokładnie takiej formule, w jakiej były. Trudno mi powiedzieć, o co może chodzić winiarzom, poza tym, że chcą przy okazji tej ustawy zmienić przepisy tak, żeby akurat winiarze mieli lepiej niż inni producenci - przekonuje posłanka z sejmowej Komisji Zdrowia.


Wicha podkreśla, że reklama wina już obecnie jest w Polsce zakazana, a projekt ma przede wszystkim zlikwidować wyjątek pozwalający na reklamowanie piwa. 

WIDEO: Winiarze protestują przeciwko ustawie. "Winnice pozostaje zaorać"

Winiarzy te zapewnienia jednak nie przekonują. - Te zapisy nie są jednoznaczne - odpowiada Maciej Krystowski. I właśnie niejednoznaczność przepisów jest jednym z głównych punktów sporu. Branża chce, by w ustawie zapisano wprost, że promocją alkoholu nie są przekazy dotyczące historii i kultury winiarskiej ani wydarzenia enoturystyczne.

PSL staje po stronie polskich winnic. "To jest przyszłość"

Po stronie producentów stanęło PSL. Ludowcy przygotowali własny projekt, który miałby wyraźnie dopuścić działania informacyjno-kulturalne, enoturystyczne i kulinarne związane z winem. Projekt PSL trafił do Sejmu w styczniu i w maju przeszedł pierwsze czytanie w Komisji Zdrowia. 

- Winiarstwo to jest przyszłość lokalnej Polski - przekonywali w ostatnich dniach politycy PSL, zapowiadając dalszą walkę o zabezpieczenie interesów niewielkich producentów.

ZOBACZ: Ślady alkoholu sprzed 4,5 tys. lat na Podlasiu. Naukowcy potwierdzają

Polskich winnic szybko przybywa

Stawką jest rynek, który w ostatnich kilkunastu latach bardzo szybko się rozwinął. Branża szacuje, że jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce funkcjonowało zaledwie kilkadziesiąt winnic, dziś mówi się już o setkach takich gospodarstw.

- Reklama wpływa na spożywanie alkoholu. Alkohol jest podstawowym czynnikiem kancerogennym i to jest empiryczny fakt, a to, co słyszymy od pań i panów winiarzy, to jest po prostu wielka bajka - ocenia prof. Mariusz Jędrzejko, pedagog i ekspert zajmujący się problematyką uzależnień. 

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.