Szczegóły zatrzymania Rosjanina w Świdnicy. „Złożył nielogiczne wyjaśnienia”

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 30 października (12:58)
Policja w Świdnicy, która zatrzymała podejrzanego o szpiegostwo obywatela Rosji, zabezpieczyła 250 tysięcy zdjęć - przekazała w piątek rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Dodała, że wyjaśnienia mężczyzny były niespójne i nielogiczne.
Rosjanin zatrzymany w Świdnicy, fot. Policja Dolnośląska /Policja
Rosjanin fotografował polską infrastrukturę. Policja odkryła setki tysięcy plików
Dolnośląska policja poinformowała w piątek, że sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 55-letniego obywatela Rosji, zatrzymanego w Świdnicy. Mężczyzna podejrzany jest o prowadzenie działań na rzecz obcego wywiadu. Wpadł w ręce policjantów, gdy na terenie miasta fotografował przejeżdżające pociągi oraz infrastrukturę kolejową.
Policjanci ustalili, że obywatel Rosji do Polski przyjechał zawodowo. Funkcjonariusze, analizując materiały zgromadzone na posiadanych przez mężczyznę nośnikach pamięci, ujawnili setki tysięcy plików o podobnej tematyce, stanowiące dokumentację fotograficzną różnych miejsc i ważnych obiektów komunikacyjnych - nie tylko na terenie Polski.
Na fotografiach były m.in. obiekty ważnej infrastruktury kolejowej i komunikacyjnej, w tym także określanej mianem krytycznej.
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka podczas piątkowego briefingu prasowego uściśliła, że policja w Świdnicy zabezpieczyła 250 tysięcy zdjęć. Dodała jednak, że „pozostałe zdjęcia i informacje są na pozostałych nośnikach”.
Zaznaczyła, że prokuratura w trakcie śledztwa będzie analizować te materiały, aby dowiedzieć się na czyje zlecenie były realizowane i jak dużo jest dokładnie zdjęć. Dodała, że prokuratura będzie też ustalała, czy dokumentacja, którą miał obywatel Rosji, została przekazana już do kraju obcego i w jakich krajach były robione zdjęcia.
Złożył „niespójne i nielogiczne wyjaśnienia”
Rzeczniczka MSWiA przekazała też, że podczas przesłuchania mężczyzna nie był w stanie powiedzieć jednoznacznie, co robi na terenie Polski, dlaczego się tutaj znajduje i czy pracuje na terenie naszego kraju. Zaznaczyła, że „te wyjaśnienia były niespójne i nielogiczne”.
Zapytana o to, czy mężczyzna powiedział, dlaczego robił zdjęcia i po co były mu potrzebne, podkreśliła, że „mężczyzna nie był w stanie w sposób logiczny odpowiedzieć na konkretne pytania zadawane przez funkcjonariuszy policji”.
Policja zabezpieczyła materiały. Oczywiście ma wstępne informacje na temat tego mężczyzny, ale dalszy przebieg zdarzeń, informacje będą działaniem objętym śledztwem prokuratury - powiedziała.
„Służby ukuły pojęcie jednorazowego agenta”
Sprawę skomentował w RMF FM minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Pojawił się Rosjanin, chociaż do tej pory sposób działania był taki, że rosyjskie służby unikały wysyłania obywateli Rosji na pierwszą linię, zdając sobie sprawę z tego, że zarówno wizerunkowo, jak i pod względem późniejszego zatrzymania takich osób jest to bardzo trudne. Służby ukuły pojęcie „jednorazowego agenta”, który dostaje kilka tysięcy euro i instrukcje - mówił Siemoniak.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował natomiast na X, że w postępowaniach o szpiegostwo i dywersję prowadzonych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego od 1 stycznia 2024 roku statusem podejrzanego objętych zostało już 90 osób. Za prowadzenie działań na rzecz obcego wywiadu grozi co najmniej 5 lat więzienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.