Myszołowiec towarzyski spędził prawie 100 dni w klubie golfowym
Myszołowiec towarzyski uciekł na teren pola golfowego
Źródło wideo: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026
Źródło zdj. gł.: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026
14-letni myszołowiec towarzyski (łac. Parabuteo unicinctus) o imieniu Stax zamieszkiwał teren ośrodka organizacji HawkWatch International w Salt Lake City w amerykańskim stanie Utah. Zwierzę pełni tam rolę swoistego ambasadora ptaków drapieżnych i pomaga w edukacji społeczeństwa na temat wiedzy o nich. Trafiło na teren ośrodka z kontuzją, która uniemożliwiła mu powrót na łono natury.
>>> CZYTAJ TEŻ: Jeleń rozbił szybę i wpadł do pralni. Nagranie
Udał się w ekskluzywne miejsce
29 czerwca ptak podczas typowej, codziennej pielęgnacji, zdołał się uwolnić i zniknął. - To było przerażające. Karmiliśmy go codziennie. Nie byliśmy pewni, dokąd się udał - relacjonowała jego opiekunka Renata Vazquez.
Jak się okazało, zwierzę nie odleciało tak daleko. Odnaleziono je na terenie ekskluzywnego ośrodka z polami golfowymi na obrzeżach miasta.
Stax uciekł na teren eksluzywnego klubu
Źródło zdjęcia: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026
Zbliża się zima
Co robił myszołowiec na takim nietypowym terenie? - Słyszałem o tym, że przyleciał, żeby pooglądać piłki golfowe - żartował Call Vandeveegaete, edukator w HawkWatch International.
Opiekunowie mówili jednak, że przedłużona nieobecność Staxa ich niepokoiła. Zbliża się zima, a myszołowce towarzyskie nie są gatunkiem rodzimym dla stanu Utah.
- Nie są w stanie przetrwać zimy tak dobrze, jak inne ptaki. Martwiłam się też, czy uda mu się znaleźć wystarczającą ilość pożywienia - powiedziała Vazquez.
>>> CZYTAJ TEŻ: Foka Dawid "ubrała się" w jesienne liście. Zobacz nagranie
Renata Vazquez i Stax
Źródło zdjęcia: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026
Znalazł się po 99 dniach
Zdeterminowany, by sprowadzić go do domu, Vandeveegaete rozstawił pułapki z jedzeniem oraz kamery tropiące na terenie ośrodka, by śledzić ruchy ptaka. 6 października, po 99 dniach spędzonych na wolności, pobyt Staxa na terenie klubu dobiegł końca.
Kiedy Vazquez przyjechała, by odebrać ptaka, z ulgą stwierdziła, że wciąż ją pamięta.
- Podeszłam do niego, a on od razu wszedł na moją rękawiczkę. Widać więc, że nie zapomniał o swoich więziach z ludźmi. Dobrze jest mieć go z powrotem - przyznała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.