Brazylia grozi odwetem, KE odpowiada: Nie ustąpimy w sprawie norm

Komisja Europejska stanowczo odpowiada Brazylii, która grozi UE krokami odwetowymi w związku z wprowadzonym od wczoraj zakazem importu do UE brazylijskiego mięsa. Przypomnijmy, w zakazie tym chodzi o to, że Brazylia nie jest w stanie zagwarantować unijnych norm produkcji jeżeli chodzi o stosowanie antybiotyków.
Zdjęcie ilustracyjne. /Shutterstock
Bruksela mówi jasno: jeśli Brazylia chce wrócić na unijny rynek, musi spełniać te same wymogi, które obowiązują europejskich producentów. Nasze podejście jest proporcjonalne, niedyskryminacyjne a naszym partnerom daliśmy wystarczająco dużo czasu i wszystkie informacje potrzebne do dostosowania się – podkreślił dzisiaj rzecznik KE Olof Gill na spotkaniu z dziennikarzami.
Dla polskich producentów jest to szczególnie istotne, bo nie chcą konkurować z brazylijskim importem mięsa drobiowego czy wołowego o niższych standardach.
Gill podkreślał, że zasady te obowiązują bez wyjątku wszystkich producentów, zarówno europejskich, jak i zagranicznych. Nasze zasady dotyczące oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe stosują się w równym stopniu i bez dyskryminacji do wszystkich europejskich producentów i do wszystkich producentów, którzy chcą sprzedawać swoje produkty na naszym jednolitym rynku - przyznał.
Komisja nie zamyka jednak drogi do porozumienia. Kiedy będą mogli wykazać zgodność, eksport tych produktów z Brazylii do Unii Europejskiej będzie mógł zostać wznowiony – zaznaczył rzecznik.
Dzisiaj ma się zakończyć unijny audyt produkcji brazylijskiego drobiu i miodu. Jeżeli wynik okaże się pozytywny, to KE może zarekomendować powrót tych produktów na unijny rynek. Jednak ostanie słowo będzie należeć w tej sprawie do krajów UE.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.